Autor Wątek: Poważna usterka przy większych prędkościach w corolli '9  (Przeczytany 2825 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

spoke

  • Gość
Poważna usterka przy większych prędkościach w corolli '9
« dnia: 06 Kwietnia 2005, 21:42:57 »
Na początku witam wszystkich na forum i wszytkich posiadaczy Corolli. 
Jestem posiadaczem jednej z nich z rocznika z '91, czylo model E-9 i musze przyznac że przez 13 lat sprawowała sie genialnie (2. właściciel), dobre przyspieszenia i osiągi (wicisnałem z niej 193 km/h na 200 na blacie:D), gładkie prowadzenie ogólnie wszytko ok. Jednak pół roku temu podczas jazdy autostradą przy dość gwałtownym przyspieszaniu przy około 130 km/h i ok. 3500 tyś obrotów silnik nagle zgasł, cała elektryka sie wyłączyła łącznie z  wspomaganiem kierownicy. Zatrzymałem sie na poboczu i probowałem ponownie zapalić, jednak silnik nie chciał załapać, efekt taki sam jak przy wyładowanym akumulatorze (akumulator kupiony poł roku temu). Po wydostaniu sie z autostradu (dzieki pomocy holowniczej liny i samochodu kolegi), oddałem auto do naprawy. Tam powiedziano mi, że przepalił się jeden z bezpiecznikĂ�Âłw, ale usterka zostaĂ�Âła usunieta i moge dalej jeĂ�ÂździĂ�ÂŚ spokojnie. Niestety problem powtĂ�ÂłrzyĂ�Âł sie jeszcze kilka razy. OkolicznoĂ�Âści te same, prĂ�ÂŞdkoĂ�Âśc ponad 120 km/h i obroty ponad 3000 tyĂ�Âś. Od tamtego momentu jeĂ�Âżdze z pakietem zapasowych bezpiecznikĂ�Âłw i nie przekraczam 110km/h, jednak jazda z taka niedogodnoĂ�Âścia jest fatalna szczegolnie przy wyprzedzaniu przy wiĂ�ÂŞkszych prĂ�ÂŞdkosciach, wiĂ�ÂŞc zwracam sie o pomoc do ludzi, ktĂ�Âłrzy mogli mieĂ�ÂŚ podobny problem, lub wiedzĂ�Âą jak moĂ�ÂżnabyĂ�Âłoby go rozwiĂ�ÂązaĂ�ÂŚ.

Dane techniczne
Model:AE 92L
Silnik: 1,6 16V EFI
« Ostatnia zmiana: 14 Sierpnia 2006, 12:36:48 wysłana przez Pigletto »

Krzysiek_Sz

  • Gość
Może Opatrzność czuwa nad Tobą, żebyś nie łamał przepisów ruchu drogowego ;) (szczególnie tych o ograniczeniach prędkości).
A tak na poważnie to mógłbyś zacząć od pomiaru prądu ładowania - może regulator padł i podaje za wysokie napięcie po przekroczeniu pewnych obrotów. W każdym razie wizyta u elektryka chyba Cie nie ominie.

spoke

  • Gość
Dzieki za informacje. Czy jest mozliwość sprawdzenia tego w domowych wrunkach?? czy jednak trzeba udać sie do elektryka?
pozdrawiam

Pigletto

  • Gość
Też bym sięzastanowił nad regulatorem napięcia. Ostatnio Croom wałkował ten temat na forum więc poszukaj. Kiedy mi padł regulator to po dłuższej jeździe zaczęło mi śmierdziec w aucie... akumulator sięgotował :-/ Nie obserwujesz czasem jakiegoś przygasania/mocniejszego podświetlania siękontrolek przy dodaniu gazu itp.

Samemu możesz sprawdzić napięcie ładowania podpinając miernik do klem, ale najlepiej pojedź do elektryka. Zła wiadomość to to, że wymiana regulatora nie jest zbyt tania...

spoke

  • Gość
Dzięki za kolejne info, jednak zadne kontrolik nie gasną przy dodawania gazu, ani nie wystepuje zaden podobny problem. Nie pozostaje mi nic innego jak udać siędo najblizszego elektryka.

p_flori

  • Gość
Po pierwsze - Regulator (weź miernik i pomierz napięcie akumulatora przy 3000 rmp) <14,5 V - Ok (sprawdź dlazimnego i ciepłego silnika).
jakis obwód daje zwarcie - tylko jaki? w tych warunkach - może zrób tak: pokatuj silnik na postoju - potrzymaj mu przez chwilęobrty - takie jak przy Twej "krytycznej" prędkości - czy problem siępowtórzy, czy tylko w trakcie jazdy.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl