Jak wiecie dwa tygodnie temu zgłosiłem reklamację na lampy... i dla zainteresowanych tą sprawą przekazuję to co się dowiedziałem: serwis nic nie wie, jaka dalej będzie procedura. Czekają na decyzje z Kolonii. Widać prężnie działają, pewnie prawnicy się zastanawiają co mądrego napisać na temat wozów ze Skandynawii, które tego problemu nie mają, a przynajmniej jest zminimalizowany. Dowiedziałem się, że Szwedzi nie mają specjalnych przepisów co do spryskiwaczy, ot wg spec. sprzedaży Toyota Szweden to prawo rynku konsumenckiego, wolą mieć święty spokój z takimi kwiatkami... żebym był dobrze zrozumiany, to klienci wpłynęli na taka, a nie inną decyzję, dla reszty pospólstwa pokazujemy środkowy palec ( Toyota Europe ) 👍
Odnośnie zgłoszenia, czekam dalej...🤔 Może do złomowania auta 😉