Kolego Tomasz K. ty masz Aurisa a w przypadku wcześniejszych wersji spalanie nie wychodzi aż tak optymistycznie.
Kolega RadekNet miał chyba na myśli Priusa I. No nie wiem, nie widzę tego.
Ja mam Priusa II i jeżdżę jako taksówka po Gdańsku i powiem tak. Staram się jeździć delikatnie. Jak korki są średnie, czyli sporo stania ale jednak czasem te 1-2km można przejechać w miarę swobodnie to OK. Spalanie 5,2-5,3 l/100km ale jak są takie totalne np. piątkowe korki i nie daj Boże jeszcze na światłąch mijania (w dzień mam ledy) i włączony wentylator i wycieraczki a może jeszcze klima, bo szyby parują to efekt jest następujący: po przejechaniu w korku (posuwaniu się po parę metrów) na elektryku ze 2km, bateria już ma 2 kreski i zaczyna się. Mianowicie każde ruszenie równa się włączenie silnika spalinowego. Wtedy niestety samochód do czasu możliwości doładowania się pali z 10l/100km (a może nawet więcej, bo skala jest do 10) Nie wiem jak to wychodzi w zwykłych samochodach w takich warunkach ale mnie jednak to trochę irytuje. Jak mogę staram się wyłączać wentylator i klimę ale nie zawsze się da. Samochód ten tylko teoretycznie pobiera do urządzeń 12V z akumulatora 12V ale praktycznie pobiera z hybrydowego a przez aku 12V tylko to przelatuje "tranzytem". Więc jazda w korkach jak najbardziej ale w takich totalnych to nie za bardzo, przynajmniej w generacjach przed 2009r. Podejrzewam, że w gen. I wygląda to podobnie , ewentualnie gorzej.