Witam bardzo serdecznie, jestem nowy na forum i otoż mam problem z Toyota Yaris 1.5 vvt-i 2002 przebieg 120tys
Auto zakupiłem rok temu w bardzo kiepskim stanie, ale doszło do siebie przez ten czas.
Nie wiem jak opisać problem, więc zaczne od tego że auto od kąd kupiłem paliło za drugim, max trzecim razem, teraz nawet 10 razy proboje do skutku (czasem strzela z tłumika gdy nie odpali, przestawiony rozrząd ? Wina kluczyka bo działa jedna stroną ?) Czasem za pierwszym odpali, jak już odpali to tak dziwnie jak by świece, ale to osobny temat.
Problem w tym że ostatnio dziwnie zapalał i zaczełem podejrzewać coś, okazało się że auto zaczeło sie psuć, tylko nie wiem co. Więc czasami tak się dzieje żę falują mocno obroty bez powodu gdzies od 600-1200 na postoju, auto nie gaśnie po czym wraca do normy po paru minutach lub musze odpalić jeszcze raz, gdy ruszam z 1 lub 2 biegu auto tak jak by sie dusi, nie ma mocy, trzeba mocno pogazować żeby ruszyć normalnie (dźwięk jak by nie grał na jeden cylinder) gdy puszcze gaz i nacisne spowrotem pare razy jedzie normalnie dzwięk znika lub jak nabierze prędkości, dzieje sie tak co jakiś czas podczas jazdy, na rondzie miałem nie mal stłuczke, dzisiaj postaram sie sprawdzić świece, cewki, przepływomierz powietrzaa, czy ktoś spotkał sie z takim problemem ? Podejrzewam przepływomierz bo naprawde nie wiem co to może być, ktoś tam mi mówił że mogą to być pierścienie. Dodam jeszcze że auto straciło mocy, da sie to odczuć do 2,3 tys obrotów tak jak by coś go przerywało, był bym wdzięczny za odpowiedzi, nie chce na darmo kupować nie potrzebne części, jak to robiłem wiele razy
