samochodem przejechałem 12 km , miał ponad 12,6 V, na obciążeniu spadało do 11,6. a ogólnie stwierdzili "ZE DOBRY" i tu by nie szukali problemu. choinka zapaliła mi się w tamtym roku raz, (wiem ze uprzedniemu właścicielowi też się włączyła - ehh nie chciał zdradzić ile razy), w tym roku jakoś tak wyszło że na wakacjach włączyła się 4 razy. w tym 2krotnie po dłuższym przelocie na autostradzie (w końcu nam ją otworzyli na Podkarpaciu). czyli dlatego myślałem ze to może rozgrzanie tych wtryskiwaczy albo gdzieś tu. i zawsze wygląda to podobnie, w dniu kiedy to się staje - jest choinka, po zgaszeniu zostaje błąd, dopiero rano jest OK jakby nigdy nic...