W moim starym Priusie chyba kończy się akumulator 12V. Wartość po postoju, bez załączonych świateł to 11,6V. Ostatnio niestety auto nie chciało się obudzić, dopiero po wyłączeniu świateł ożyło (relacja małżonki). Ponieważ auto jeździ na doskoku, maks 5 - 10 minut drogi przez miasto, potem cały dzień stoi i powrót, więc pewnie aku 12V ma za mało czasu żeby się podładować. Mam w związku z tym pytanie. Czy mogę go odpiąć i podładować w domu? Czego spodziewać się w aucie po ponownym włożeniu akumulatora? Jakieś nastawy, strojenie szyb itd.? Czy w ogóle jest sens ładować ten mały aku czy lepiej od razu szukać nowego?