1. Tablice tylko i wyłącznie czerwone. żółte mają OC tylko na Niemcy a po Polsce w ogóle nie mogą jeździć bo nie są dopuszczone do ruchu. (w rejestrze są blachy a nie auto!) No chyba że laweta to można bez tablic.
2. Z pewnością nie nastawiaj sie na konkretną markę, rocznik czy kolor- NIEREALNE!
3. Fakt, auta przebrane, ale okazjęmoim zdaniem trafić jeszcze można. Ja kupiłem swoją 95/96, 100kkm za 2500E. Tylko że trzeba szukać! A nawet jak Cięwyjdzie tak samo jak u nas to pamiętać należy że:
-najczęściej auta są w miaręserwisowane
-napewno nie tak wtłuczone jak u nas
-jeździły na prawdziwej benzynie a nie na chrzczonych wynalazkach
-nawet jak przyprowadzisz auto uszkodzone, to wiesz jak było bite, u nas z przystanku autobusowego potrafią zrobić Golfa w idealnym stanie!
Oczywiście cały czas mówięo sprowadzeniu "samemu". Tak jak pisze Roadrunner, przy jakichkolwiek pośrednikach operacja powoli traci sens.
A co do np. Avensis, tam gdzie ja bywałem to nie widziałem żadnej. W ogóle ciężko z takimi rocznikami. Są ale w komisach dla Niemców, ale 2 razy droższe bo z 2 letnią gwarancją. Ogólnie to najczęściej są auta które schodzą- a co sprowadzają najczęsciej Polacy? zajeżdżone Golfy III, Astry, Corsy, Audice.