Autor Wątek: inny elektroniczny przypadek  (Przeczytany 10046 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
inny elektroniczny przypadek
« dnia: 03 Stycznia 2016, 22:54:28 »
mój szwgier, który parę lat temu namówił mnie na Priusa i obaj mamy je w wersji III z 2010 roku, tylko on ma ze dwa razy większy przebieg (ja - 60tys, a on ok.130tys. i nie miał wymienionego aku), dziś rano (mróz ok. -15C) miał nieprzyjemne zdarzenie: pojechał do sklepu i po powrocie okazało się, że Prius nie chce odpalić pokazując m.in. migającą lampkę immobilajzera; elektrycznie wykazuje, że mały aku naładowany, światła odpalają, ale nie rusza. Bateria w pilocie została wymieniona, ale Prius nie zmienił zdania i zostaje na noc pod sklepem. Szwagier domniemuje, że rozregulowała się fabryczna elektronika systemu zabezpieczającego dostęp i jutro chce zgłosić to do ASO, aby go zresetować. Ponieważ przypadek znałem tylko z opisu przez telefon to zaproponowałem, aby sam dokonał resetu odłączając klemy małego aku, ale nie odważył się.
Może do rana ktoś wpadnie na jakiś inny pomysł ?
PS: rozmwaiałem z kol.Priusmanem, ale jest na Mississipi i słabo się słyszeliśmy ze względu na hałasy jego wentylatorów, ale nic wtedy nie przyszło mu do głowy, choć może dlatego, że była  u niego 4 rano i wachta mu się kończyła. Dlatego też, na jego prośbę, zamieszczam ten opis, aby w wolnej godzinie z nim się zapoznał, za co mu z góry dziękuję. Poza tym jakoś poszerzamy w ten sposób naszą bazę wiedzy.
« Ostatnia zmiana: 03 Stycznia 2016, 23:06:09 wysłana przez infosoft »

Offline Priusman

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Stycznia 2016, 01:16:52 »
Przede wszystkim nie powinien sie bac odlaczenia klem 12V. To niczym nie grozi, potem najwyzej na nowo stacje radiowe trzeba ustawic i skasuja sie liczniki dzienne.

Ps. stoje w porcie, wacht nie trzymam, zwyczajnie spalem :)

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Stycznia 2016, 12:07:09 »
elektryk z ASO (bez oglądania auta, czyli zaocznie) stwierdził, że rozwiązaniem będzie wciśnięcie pedału hamulca, maksymalne zbilżenie kluczyka do przycisku START i wciśnięcie go celem uruchomienia, ale diagnoza okazała się błędna i Prius stoi jak zaklęty. Szwagier znowu pojechał do elektryka z ASO Radość po dalsze "porady".

Ps:
oh, przepraszam za pobudkę, a sądziłem, że kapitan cały czas sprawdza sprzęty i dogląda załogę oraz zabezpieczenia przed piratami.

Offline jasny

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 134
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Stycznia 2016, 12:18:23 »
Domniemywam, że Szwagier sprawdził drugi kluczyk?

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Stycznia 2016, 13:14:39 »
sprawdził oba kluczyki, a nawet kupił 2 bateryjki cr1632 i wymienił je, ale na nic.

Pierwsze pytanie tego elektryka z ASO: czy zostawił kluczyk w aucie na czas zakupów ? On tego nawet nie pamięta, ale co to miałoby zmienić ?

Teraz kiedy rozwiązanie ze zbliżeniem kluczyka do przycisku nie sprawdziło się, to elektryk z ASO Radość - poddał się i powiedział tylko, że odłaczanie klemy z małego aku nic nie da.

Kierownik zmiany rozkazał temu elektrykowi, aby po zakończeniu aktualnej roboty był gotów podjechać ze szwagrem pod sklep i samemu naocznie oraz ręcznie sprawdzić co się dzieje, tzn. czy rzeczywiście to taka poważna awaria elektroniki.


Acha, jeszcze jedna cecha awarii:
przy wcisnięciu START bez hamulca - radio gra,
ale przy wciśnięciu START z hamulcem - radio nie gra, a wszystkie diody gasną prawidłowo, światła gdy włączone palą się, akumulator pokazuje naładowanie, "tylko" Prius nie jedzie.

« Ostatnia zmiana: 04 Stycznia 2016, 13:23:59 wysłana przez infosoft »

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Stycznia 2016, 15:50:36 »
sprawa rozwiązana:

auto ściągnięte do ASO, tu podłączone do aparatury i okazało się, że pomimo, iż akumulator pokazywał naładowanie, miał wadę, która uniemożliwiała mu uruchomienie silnika.

Akumulator do wymiany.

Offline wtyku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 485
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Stycznia 2016, 17:32:16 »
który akumulator do wymiany?

Offline tomasz.k

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Stycznia 2016, 18:30:40 »
12V często robią takie problemy. Bez obciążenia jest ok, jak spróbuje odpalic to spada napięcie do śmiesznych wartości. HV ma dobrą diagnostykę i nie powinno być takiej sytuacji. Ciekawe tylko co 12V ma do samego odpalania:)

сделано в сарае
« Ostatnia zmiana: 04 Stycznia 2016, 18:33:49 wysłana przez tomasz.k »

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Stycznia 2016, 19:13:54 »
mały aku ma bardzo dużo do włączania i uruchamiania Priusa, u mnie w lecie 5,5-letni nie za każdym razem odpalał (tak w 5%) i jak robiłem test dużej baterii, aby przedłużyć gwarancję, to wyszło Szydło, w postaci uszkodzenia 1 komory małego akumulatora; do przejścia testu i uzyskania gwarancji na baterię wymagana była wymiana akumulatora 12v, co uczyniłem w zamian za 700zł.

Szwagrowi zaproponowali za wszystko 600zł, tzn. test komp., usługę wymiany i cenę nowego, co uważam za cenę naprawdę b.dobrą.

Offline tomasz.k

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Stycznia 2016, 20:05:41 »
Jak to jest wymiana na taki sam jak jest fabrycznie montowany ( tenm sam numer części) to ok. Jak wymiana na coś dostępnego w sklepie to już nic specjalnego.

сделано в сарае


Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Stycznia 2016, 20:23:01 »
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?!
ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Stycznia 2016, 21:31:28 »
Panowie, na przykładzie Lexusa 450h stwierdzam, że dać 600-700, czy 800 zł za zwykły 12V aku to lekko chore. Varta robi takie aku za 250zł (taki mam założony w r. 2014 - auto rocznik 2006). Przełożenie banalnie proste. Myślę, że podobnie jest z Priusem i innymi małymi hybrydami.

Offline ultra79

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Stycznia 2016, 22:39:54 »
mały aku ma bardzo dużo do włączania i uruchamiania Priusa, u mnie w lecie 5,5-letni nie za każdym razem odpalał (tak w 5%) i jak robiłem test dużej baterii, aby przedłużyć gwarancję, to wyszło Szydło, w postaci uszkodzenia 1 komory małego akumulatora; do przejścia testu i uzyskania gwarancji na baterię wymagana była wymiana akumulatora 12v, co uczyniłem w zamian za 700zł. Szwagrowi zaproponowali za wszystko 600zł, tzn. test komp., usługę wymiany i cenę nowego, co uważam za cenę naprawdę b.dobrą.

Z czego wynika taka rozbieżność w cenach akumulatora 12v w ASO z wymianą? W innym wątku ktoś wymienił za 850 zł, tu pada cena 600 zł... Czy ktoś może mi podać mi bliższe dane tego aku Warty, który można zastosować jako zamiennik? Zapewne, jest to gdzieś we wcześniejszych wątkach ale gdyby ktoś mógł podać od ręki byłabym zobowiązana :)

Offline infosoft

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
    • konsumpcja
  • Samochód:: RaV4,V-gen,2020
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Stycznia 2016, 23:46:58 »
różnice wynikają z relacji ASO - klient, bo każde ASO wychodzi z jednej oficjalnej ceny: ok.850zł z usługą, ale ASO ma możliwość udzielania zniżek i w tym wypadku jak sami to stwierdzili dali mu ok.30% upustu; mnie też dali, bo się targowałem wskazując, że mam propozycję zakupu za 650zł gdzie indziej (też w ASO), no i miałem historię przeglądów u nich, dlatego sprzedali mi z wymianą za ok.700zł.

Offline tomasz.k

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: inny elektroniczny przypadek
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Stycznia 2016, 10:08:21 »
a na co ASO może wymieniać jak nie na fabryczne ?! ASO nie może na nic innego tym  bardziej, że o tym zapewnia klienta.

Oczywiscie, ze ASO moze cos innego zalozyc jezeli jest po gwarancji. Kwestia kto i jak tego pilnuje i ile chca na tym zarobic. Osobiscie spotkalem sie z ASO (nie  Toyoty) gdzie sprzedawali badziewne akumulatory tylko pozbywali sie naklejek na nich zeby nie bylo widac co to.
Oryginalny akumulator montowany fabrycznie to jedyne rozwiazanie na 5-7 lat - zadna varta, bosch i inne wynalazki za 250zl nie wytrzymaja tyle.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl