chodzi mi o tyl. z przodu zabezpieczenie super;p
a z tylu co?
wlasnie z tylu poza hmmm "metalowa konstrukcja blotnika" pokryta barankiem nie mamy doslownie nic
Z tyłu nie masz baranka tylko dość fajną i grubą elastyczną masę (a to nie to samo co baranek) i tył, jak na "konstrukcję" bez osłon jest bardzo dobrze zabezpieczony. Pomimo piaskownicy, która się tam robi. Tak jak pisałem wcześniej, producent nie przewidział nawet możliwości włożenia osłon tak, jak to ma miejsce z przodu. Proponuję przyjrzeć się bliżej i zobaczyć dlaczego. Pomijając wszystkie inne aspekty, to ciężko tam coś upchnąć w taki sposób, by nie obcierało "przy mocnym załadunku" oraz tak zamocować, by nie gromadzić wilgoci przy samym rancie.
a kwestia nadkoli zaczela mnie zastanawiac, gdyz czesto widze suche "biale" drogi od soli
i ze moznaby troche zabezpieczyc ten tyl...
Tak jak pisałem wcześniej, proponuję na dobrze oczyszczoną, fabryczną masę nanieść dobrego baranka... Zdaje egzamin wyśmienicie.
Spokojnie Dagon.Po 17 latach mam już gołą rudą blachę z prawej strony.Taki kawałek 5X5 cm w krztałcie łezki.Jak się ciepło zrobi czeka mnie konserwacja.
Raczej naprawa. Konserwację to się robi, jak wszystko jest jeszcze czyste
Ponadto, czyż 17 lat to nie jest świetny wynik? Ile aut ma już przeżarte ranty od rdzy w tym wieku.
Ja po obdukcji i ocenie stanu blachy (zero rdzy) uznałem w zeszłym roku, że trysnę sobie baranka. Ostatni raz oglądałem podwozie w zeszłym tygodniu i jestem w zasadzie zaszokowany jak dobre rezultaty to przyniosło w porównaniu do wielu mas bitumicznych, z którymi miałem do czynienia. Spodziewałem się zdecydowanie mniejszych rewelacji...
Mylisz się Dagon, żaden Bitex nie wciąga wilgoci!!. Faktycznie niektóre są kiepskiej jakości i ulegają wymyciu lub zastygają do takiego momentu, że odpadają płatami. Trzeba trochę poszukać i na pewno znajdzie się taki, który nałożony na odpowiednio przygotowaną powierzchnię będzie spełniał swoją rolę
Szczerze? Nie spotkałem zakładu, który by potwierdzał to, co mówisz. Wszyscy lakiernicy/blacharze jakich spotkałem wypowiadali się bardzo negatywnie o tego typu masach (oczywiście z wyjątkiem Panów, którzy prowadzą zakłady "konserwacji masą bitumiczną"). Sama masa nie może nawet dobrze spełniać swojego zadania z racji jej właściwości chemicznych. Baranek natomiast stosowany jest powszechnie przez producentów, ponieważ jest on trwały, w znacznie większym stopniu odporny na uszkodzenia mechaniczne, bardziej odporny na wysokie i niskie temperatury (nie zmienia w sposób znaczny swoich parametrów) etc.
Jako, że mój ojciec zawsze konserwował podwozia w swoich i firmowych pojazdach, to się nieco na to g**** napatrzyłem. Robione w różnych zakładach masami różnych producentów polecane przez różnych ekspertów. Dla mnie to jest jeden wielki chłam. Z tego powodu jestem wdzięczny naszemu koledze z forum, co to ma bardzo przyjemny zakład lakierniczy, gdyż gdy zastanawiałem się co tu zrobić aby było lepiej, zaproponował mi bardzo fajne rozwiązanie. I być może nie bez znaczenia będzie też fakt, że dokładnie taką samą propozycję (tylko oczywiście za astronomiczną kwotę) mieli dla mnie panowie z ASO w Radości.