Przy zakupie polisy warto również zwrócić szczególną uwagę na to czy dane towarzystwo ubezpieczeniowe w zakresie ma "all risk" czy "pakiet" gotowych wymienionych a reszta pozostanie jak coś kwestią dyskusyjną delikatnie mówiąc... Jeśli chodzi o holowanie w opcji to zwróćcie uwagę na odległości w Polsce a jak ktoś dużo jeździ również za granicą. Jeśli ktoś jeździ za granicę - np. w kierunku zachodnim a mieszka bliżej granicy wschodniej bądź ma ponad 400 km. do granicy to niech uważa bo ten limit (400 km. albo mniejszy w Polsce jest dość częsty u ubezpieczycieli). Jeżdżąc do Chorwacji jeszcze poprzednią Toyką brałem w PZU bo w tamtym czasie jako jedyni z polskich ubezpieczycieli dawali 1000 km poza granicami i od granicy naszego kraju do miejsca zamieszkania albo warsztatu bez limitu. Jedna moja uwaga przerobiona niestety na żywej materii to to, że jeśli samochód odmówi posłuszeństwa podczas Waszego pobytu poza granicą kraju i skorzystacie z holowania nawet kilku-kilkunasto kilometrowego np. do kwatery a później będziecie chcieli żeby holownik dostarczył Was do domu/warsztatu to mocno możecie się zdziwić bo w większości ogólnych warunków firm ubezpieczeniowych jest napisane, że do jednego zdarzenia może być użyta jedna z wymienionych pomocy (hotel, holowanie, pomoc prawna, wynajęcie pojazdu zastępczego itd.). Weźcie to pod uwagę bo będąc daleko od kraju w podbramkowej sytuacji będzie trzeba improwizować albo wydać dużą kasę. Moja podpowiedź w takiej sytuacji - jeśli macie limit np. 2 zdarzeń objętych ubezpieczeniem assistance (holowanie) w trakcie umowy 12 m-cznej to raz może się popsuć samochód na wakacjach z tytułu czegoś - skorzystaliście z holowania do kwatery a za kilka dni (planowany wyjazd do domu) może się przecież popsuć coś innego

- coś czego nie da się zweryfikować na drodze przez kierowcę holownika

Jako coś to zapraszam na priv

i nadmieniam, że nie mam nic wspólnego z ubezpieczeniami/ubezpieczycielami ale ubezpieczając samochody od lat korzystałem z "najwyższych albo wysokich pakietów ubezpieczeniowych" i zdarzyło się skorzystać "w praniu"

z pomocy - nigdy nikogo nie próbowałem oszukać ale płacąc wysokie składki zakładałem, że w chwili "słabości" fachową i kompletną pomoc uzyskam