Autor Wątek: Auris I FL - spryskiwacze  (Przeczytany 6364 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Auris I FL - spryskiwacze
« dnia: 20 Stycznia 2016, 20:37:53 »
Witam

Mam pytanie.
Czy ktoś z was "modyfikował" fabryczne spryskiwacze w w/w ?

W sensie wymiana na inne (z innego modelu T) , "silniejsza" pompka ?

Przejechałem dzisiaj trasę (chlapa na drodze) i miałem dosyć.
Z dysz psikało mi ledwo na 1/3 - 1/4  szyby od dołu, przy prędkościach drogowych jeszcze niżej.

Da się coś z tym zrobić ?

Ja rozumiem, płyn zimowy (z Biedry jeśli to ma znaczenie) , niska temperatura.
Ale żeby było tak słabo  :shock:
Pamiętam, że w poprzednim samochodzie spryskiwacze dawały zaje.. mgiełkę na całą szybę  :good:

Tego mi brakuje w Aurisie.

Offline Ceglany

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 282
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Stycznia 2016, 11:02:03 »
Płyn z biedronki nie ma tu nic do rzeczy bo sam stosuje te po 7-8 zł za 5l. Spróbuj przedmuchać dysze spryskiwacza dmuchając do środka. Lub możesz jeszcze spróbować wyjąć z dyszy taki wkład plastikowy, wtedy leją lepiej ale mniej rozpraszają ciecz.

Offline miki.joe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Stycznia 2016, 11:19:45 »
W T25 montują spryski z Citronea C3, Lexusa lub z Camry i uzyskują mgiełkę. Może w Aurisie podobnie to wygląda tylko musiałbyś zobaczyć jak wygląda gniazdo spryskiwacza. Na początek proponuje dysze przetkać delikatnie igłą. http://avensis.info/viewtopic.php?f=25&t=4428&start=300

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Stycznia 2016, 12:14:36 »
a co zrobisz z wygłuszeniem jesli wtryk w Citroenie jest prosty a w Toyocie pod kątem 90st?
TIIDA '09

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Stycznia 2016, 14:09:50 »
Tak sobie cały czas rozmyślam o tym moim psikaniu  :cheesy:

I pomyślałem, że może pompka nie podaje odpowiednio wysokiego ciśnienia (jakaś nieszczelność i ciśnienie "ucieka" bokiem ? , może przyblokował ją jakiś osad z płynu chociaż nie widzę żebym na zbiorniczku miał osad ? , może się kręci wolniej ze starości ?)

Kombinuję, że może wymienię pompkę  :o

Po VIN sprawdziłem, że mam pompkę o numerze 85330-02040.
Na alle jest spory wybór z końcówką 030.

Czym one się różnią, bo ja nie mogę różnic wypatrzeć.


Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Stycznia 2016, 14:21:45 »
może niczym ważnym
pompkę często idzie dopasować od innego modelu, a często od innej marki nawet po przerobieniu wtyczki, czasem jeszcze coś trzeba więcej dopasować

podejrzewam, że jak wymienisz pompkę na taką od większego samochodu jak np. Camry to zwiększy się wydajnosc
TIIDA '09

Offline rambo7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Września 2017, 09:48:00 »
mam dokładnie taki sam problem jak kolega tomery który założył temat. Dysze pryskają 3cm nad piórem wycieraczki - tragedia.
W związku z tym że nie ma tu żadnej konkretnej informacji, powiem co wiem. Dzwoniłem do ASO dowiedziałem się że w Aurisie nie ma w dyszy regulacji strumienia. Dysze są nieregulowane. Z katalogu części wynika że są 3 rodzaje dysz do Aurisa i są oznaczone jako / +2 / 0 / -2 / -chodzi o kąt pryskania. Nie mam pojęcia jakie posiadam? będę to sprawdzał.
Jeśli ktoś wie jak rozpoznać wg opisu z dyszy (może tam coś jest napisane/wytłoczone?) znaki które mówią jaka to dysza (o jakim kącie pryskania) - to proszę o podpowiedź.
Dysza w ASO kosztuje 91zł. za 1 szt.
https://www.aliexpress.com/item-img/Auto-Parts-Original-Washer-Nozzle-Sub-assy-WINDSHIELD-WASHER-For-TOYOTA-COROLLA-CROWN-Camry-Lexus-REIZ/32778939706.html
Jeśli ktoś zna ewentualnie inny patent na regulowanie tego spryskiwacza niech napisze. Chodzi mi po głowie nagrzanie opalarką i podgięcie do wymaganego kąta? (oczywiście po zdjęciu z karoserii).

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Września 2017, 19:10:58 »
Może po prostu sobie przestawcie do góry? ;) Mi pomogło w starym aurisie. Robiłem to igłą.

Offline Sefeld

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 188
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Września 2017, 19:49:45 »
Ja mam aurisa z 2007 i igła nie wchodzi w grę. Dysze są nie do regulacji. U mnie pryska do połowy szyby. Lekko irytujące ale da się przeżyć

Offline hazet3

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 88
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Września 2017, 15:17:22 »
Gorzej jak potrzeba w czasie jazdy przy większej prędkości używać , wtedy naprawdę brakuje regulacji , tego mi w aurisie brakuje , wymienił bym na inne ale problem z mocowaniem   :o

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Września 2017, 17:37:26 »


np. takie nie podejdą?
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline rambo7

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris I FL - spryskiwacze
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Października 2017, 13:58:48 »
Żebyśmy się dobrze rozumieli - w Auris I nie ma regulacji dyszy za pomocą igły. Nie ma takiej opcji. Zatem niczego nie wyregulujecie tym sposobem.

No to powiem co zrobiłem, w związku z tym że kupiłem oryginalne na aukcji Allegro i były w dobrej cenie to postanowiłem pobawić się z z tymi co siedziały fabrycznie. (dodam że te co kupiłem były identyczne jak oryginały więc gdybym popsuł to mam co wsadzić).

1. wymontowałem oryginalne dysze z zaczepów karoserii (potrzebny jest śrubokręt i trochę wprawy),
2. postawiłem dyszę na stole ślusarskim w taki sposób jak jest ustawiona pod maską, - obok postawiłem drugą w celu porównywania na bieżąco !!!
3. poprosiłem kolegę aby dociskał korpus dyszy na stole - tak by się nie poruszała,
4. opalarką cierpliwie ogrzewałem kostkę dyszy (tylko tę cześć) tak aby zaczęła być miękka - śrubokrętem cały czas próbowałem podginać ją o 1-2mm
5. gdy kostka dyszy zaczęła być miękka (dość mocno próbowałem podważać dyszę śrubokrętem) aby jak najmniej ją grzać by nie stopić plastiku,
6. jak zauważyłem moment że dysza wygięła mi się o 1mm w stos do nieogrzewanej - która stała obok dla porównania - przytrzymałem śrubokrętem główkę dyszy i polewałem zimną wodą.
7. Dysza /ten kwadracik w którym jest otwór/ cały wygiąłem o 1mm wyżej niż oryginalnie - tak zostawiłem do ostygnięcia.
8. założyłem w gniazda dysz pod maską
... i uwaga ... DZIAŁA !!!!

Jest doskonale! dysze pryskają na całość szyby ! oraz na tyle wysoko że część strumienia /pióropusza płynu/ sięga nieco nawet na rant dachu !
Jest doskonale - czyli główny strumień podniósł się na jakieś 30cm i teraz sięga dokładnie na 3/4 szyby do tego cała szyba jest mokra.
Stojąc obok poprosiłem kolegę aby pryskał - udało mi się trafić z "ustawieniem na oko" bo gdybym podgiął dyszę więcej ta strumieniem trafiała by w rant maski - a tego nie chciałem !
Po ostatnich opadach sprawdziłem podczas jazdy - nie wiedziałem że w Aurisie I spryskiwacze mogą podczas jazdy pryskać na środek szyby ! - hehe szok !
Dlatego ... poprawiłem fabrykę i jestem z siebie dumny.
Koszty 0zł.
Pomijam że kupiłem OEM dysze które nie wykorzystam, ale trudno. Miały działać ..a było to samo.

Polecam mój sposób ale ostrożnie i cierpliwie z opalarką! bo można narobić szkód, tzn. zdeformować mocowanie dyszy do karoserii a wtedy jej nie zamontujemy !


(zastanawia mnie czemu fabrycznie te dysze pryskają pod ramię pióra wycieraczki ? doszedłem do wniosku że skoro ja te dysze wygiąłem / podgiąłem za pomocą ciepła opalarki/ to przez 10 lat robiło to na zmianę słońce grzejąc maskę, a silnik grzejąc od spodu maskę.
Wygląda na to że dysze jakby "opadły" nieco w dół. Ja w 10 min podniosłem jest wyżej.
..a cha odradzam grzania opalarką dysz zapiętych na masce !  -można spalić lakier !!! - należy je wymontować postawić na stole jedna obok drugiej. JEdna służy jako punkt odniesienia - jak już ustalimy wysokość podgięcia to z tą drugą robimy to samo i ustawiamy identycznie w jednej linii.
Powodzenia.


link foto http://wstaw.org/h/c9a4b503cf1/
« Ostatnia zmiana: 31 Października 2017, 14:17:10 wysłana przez rambo7 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl