Znajomy ojca, na trochę innej zasadzie to działa. Bo facet mieszka głównie w Szwajcarii i to od niego handlarze kupują auta czyniąc cuda niewidy z tym pozniej:) generalnie przeważnie daje ci jakieś aukcje z ubezpieczalni i tak jak na allegro jak wylictujesz to kupujesz i bierze 10% marży. Ze mną akurat tak było, że powiedziałem że chce yarisa Ts po FL i coś mi tam znalazł. Trafił sie przed FL to wziałem bo stan jest fajny. Cena kwestia względna za 4900 bede go miał pod domem, cło jest już opłacone. Cene rynkową naprawdę ciężko wyznaczyć bo same złomy są na rynku. Ostatnio widizialem za 13tys po FL 2003 to zwatpilem w auta w Polsce.
Jak widać nie ma oryginalnych alusów ale to bede mial albo jeszce od prawowitego własciciela moze za darmo, a moze za kilka groszy, a jak nie to tez mam dogadane ze ze szwajcarii mi to sciagnie. Ciekawostka, ze moj budzet wynosil na jakiegos hot hatcha 20 tys zl ale jakos te yariski TS maja cos w sobie moim zdaniem. Chociaz TSII tez byl brany pod uwage, Swift Sport( jezdzilem ostatnio tym 125km i slabo cos jechal;/, mial ktos okazje jezdzici swiftem sport??