Co z resztą działa na niekorzyść wszystkich koncernów motoryzacyjnych. Gdyby była dostępna pełna historia pojazdu (w czym teraz RODO jeszcze bardziej nie pomaga) bez względu na kraj, zniknęłyby mity o awaryjności znacznej części aut, których liczniki, w magiczny sposób po przekroczeniu granicy, ustawiają się na okolicę 170.000 :D