Witajcie, zmęczony paliwożernym Focusem w manualu z kapryśną elektroniką, zacząłem zerkać w kierunku hybryd.
Ale konkrety, bo nikomu nie będzie się chciało czytać meandrów historii "jak pokochałem hybrydę". Końcowo celuję w Priusa II, z budżetem między 23 a 26k. Rocznik? Minimalnie 2007, maksymalnie może i być ostatni, 2009. Kamera cofania, gniazdo AUX - byłbym w niebie.
No i znalazłem taki oto egzemplarz - 2007 rok, 92k przebiegu (wiem wiem), pochodzenie z Francji (wiem wiem) oraz polskie numery. Samochód użytkowany ponoć przez sprzedającego, czemu dowodzą podkładki dla pociech na tylnej kanapie i zdjęcia a la "dobra zrobię te zdjęcia telefonem tutaj bo nie chce mi się aparatu wozić".
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-prius-toyota-prius-ii-92tys-km-prestige-ID6BtMED.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8Dzwoniłem do sprzedającego, osoba prawdopodobnie mechanik. Oto bilans.
1. Samochód przywieziono z porysowanym zderzakiem i błotnikiem, sprzedający już to zrobił.
2. Ponadto porysowane były tylne drzwi, też zrobione.
3. Na zdjęciach rysy na zderzaku tylnym, więc nie wychuchane dla efektu wizualnego.
4. Nie ma książki serwisowej (nie wiem, czy to aż tak ważne, czy to dobrze, że nie próbował fingować podrabianej tylko powiedział prawdę?).
5. Baterie sprawdzał, działają i śmigają jak trzeba.
Dzisiaj poprosiłem o numer VIN, Pan podesłał bez problemu w oka mgnieniu.
1. Dane o roku i kraju pochodzenia się zgadzają.
2. Trzy uszkodzenia w historii:
I. Grudzień 2010| Szkoda: Z PRZODU | Szkoda: od 1250 do 2000 EUR | Szkoda: RUCH DROGOWY.
Przebieg pojazdu: 36318 km
II. Czerwiec 2011 | Szkoda: TYLNY | Szkoda: od 350 do 425 EUR | Szkoda: RUCH DROGOWY.
Przebieg pojazdu: 42775 km
III. Kwiecień 2014 | Szkoda: PRZÓD, TYŁ | Szkoda: od 600 do 700 EUR| RUCH DROGOWY. PARKING.
Przebieg pojazdu: 72155 km
No i to tyle. Do 22 października 2018, czyli kiedy zarejestrowano auto przed tygodniem, pusto. Przez 4 lata auto zrobiło zatem ponoć 20k przebiegu i przyjechało do Polski po stłuczce.
Co myślicie? W sobotę chcę oglądać, ale może Wy dacie mi jakieś wskazówki lub ostrzeżenia.
Pozdrawiam!