Wakacje to dobry czas na zakupy, niekoniecznie na sprzedaż. Ten Prius ze 160k przebiegu 2011 za 7k EUR ciągle wisi, aż jestem zdziwiony, bo moim zdaniem fajna oferta.
Nie wiem o jakim ogłoszeniu rozmawiamy, wyposażenie, przebieg ale dość dużo wola. Zmięknie jak się zorientuje ze nie ma zbyt wielu chętnych na priusy, a dodatkowo mam wrażenie że wszyscy patrzą tylko na cenę nieważne przebieg, stan, wyposażenie, historia. Ja miałem dość zawracania pupy, więc jak się trafił kupujący to po prostu zszedłem trochę bardziej z ceny niż palnowalem początkowo.