Nie miałem jeszcze przeglądu gdzie KOSZT ROBOCIZNY wynosił 1000pln...
Jestem pierwszym właścicielem, może za kilka lat go sprzedam (może nie), a z doświadczenia wiem, że pełna książka ASO pozwala uzyskać lepszą cenę.
Nie robię na razie więcej niż ok 20k rocznie (choć powoli to się zmienia), więc jak wydam raz na 9 miesięcy 2, 3 stówki więcej na przegląd, to mnie to nie zaboli. Różnica się zmniejsza dzięki np. punktom Toyota More. Cieszmy się niezawodnością i małym spalaniem, a próby urwania jeszcze 200-400pln na ROK, ryzykując problemy, to już przesada. Może to zostawmy dla B5 w "tedeiku", oni muszą zbierać na dwumasy, wtryski, DPFy, etc...