Autor Wątek: AURIS TS ACTIVE - wygłuszenie (czyli jak wyciszyć) - od czego warto zaczynać ?  (Przeczytany 25823 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962


tak to jest z wyciszaniem. Jeden dźwięk będzie stłumiony, drugi będzie bardziej słyszalny  :wallbash:


A jak juz bedzie totalna cisza to burczenie w brzuchu pasazera odbierze cala przyjemnosc z jazdy :)

Offline Michał_P

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22


Drzwi wygłuszone
Ile dałeś warstw i gdzie ?

Na poszycie (środek drzwi)  mata butylowa,  na blachę wewnętrzną (tam gdzie styka się z plastikowym boczkiem też mata butylowa i na boczek pianka. 

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
No to chyba wzystko co mozna zrobic.

Czasem da sie jeszcze wytlumic blotnik w tylnej czesci - tam gdzie dochodzi do drzwi - oczywiscie jesli w serii juz nie ma tam np pianki.

Offline Michał_P

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
No to chyba wzystko co mozna zrobic.

Czasem da sie jeszcze wytlumic blotnik w tylnej czesci - tam gdzie dochodzi do drzwi - oczywiscie jesli w serii juz nie ma tam np pianki.
Tam idzie taki plastik z jakimś wyciszeniem - okleiłem to na styku plastik / blacha butylem.  Szum to chyba wina opon - prawdopodobnie wyząbkowane.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
W takim razie trzeba było kupić Verso bo jest cichsze ;)

Offline Michał_P

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Udało się wygłuszyć bagażnik i miejsce pod kanapą. No i teraz z tyłu, aż się chce siedzieć. Generalnie jak siedząc z tyłu silnik było słychać od strony tłumika tak teraz słychać lekki przytlumiony "warkot" gdzieś daleko z przodu.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


Offline hubert632

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Ciąg dalszy walki z hałasem.
Wygłuszenie maski - pod fabryczne wygłuszenie przyklejone maty butylowe plus specjalna niepalna pianka. Dodatkowo to samo z podszybiem od strony silnika.  Efekt - na wolnych obrotach (wyłączone wszystko) nie słychać silnika - żona próbuje odpalać ponownie samochód. Jak obroty rosną dźwięk jest bardziej przytłumiony
Wygłuszanie tylnych nadkoli - zajęte boczki i wklejenie całych blach mata butylową i na to pianka samoprzylepna.  Plastik który jest obudową nadkola przy oparciu kanapy - samoprzylepne poroso.
Rzeczywiście z tyłu jest ciszej.
Nadkole przód - zdjęte nadkole i wyklejone "od góry"  matą i pianką,  dodatkowo na nieosłonięte nadkolem blachy 4 warstwy płynnej gumy w sprayu- efekt chyba żaden. 
Podłoga.  Wyklejenie ile się da (bez wzmocnień) matą butylową i na to pianka - chyba porównywalne z nadkolem bo efekt jakoś mało słyszę.
Generalnie teraz najbardziej słychać opony - 225/45r17 - jednostajny rosnący z prędkością szum od około 70 km/h - na zimowych jest sporo ciszej. Wrażenie jest takie, że hałas wpada drzwiami/szybą/uszczelkami. Drzwi wygłuszone, z szybą nic się nie zrobi, uszczelki - próbowałem przykleić na "futrynie" uszczelkę typu D.  Nawet mi się udało poprowadzić ją tak,  że po nocy doklejona uszczelka straciła pierwotny kształt więc,  docisk był prawidłowy.  Efekt - może zaczyna sumieć 10 km/h później, ale drzwi zamykają się dużo trudniej i przy otwieraniu zamek jakby dziękował,  że nie musi ciągnąć dodatkowego obciążenia. Zdjąłem,  bo i tak klej zaczął puszczać "na zakrętach" .
Został jeszcze bagażnik i podłoga pod tylną kanapą.

Czy warto?
Wg smartfonowych aplikacji mierzących hałas jest 1-2dB ciszej,  ale raz że dokładność tego to 3 dB, po drugie ucho szybko przyzwyczaja się do nowego poziomu głośności i wydaje się, że jest jak było wcześniej.
Jak ktoś ma trochę wolnego czasu i wolniejszej gotówki to może spróbować.  Ja drugi raz bym robił dla samej sztuki -  lubię dłubać przy samochodzie - a efekt jakiś jest. Przy 130 km/h mimo szumu można spokojnie rozmawiać.
Rozbierania nie ma się co bać - w razie co służę pomocą.
Jakieś zdjęcia mam,  ale sporo jest tego w necie i mogę podesłać linki. 


Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Mógłbym prosić o jakieś wskazówki jak zdemontować podszybie. I ogólne wskazówki/trudność/ile czasu to zajmuje

Offline jeremiasz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Samochód:: Corolla E21 TS
Witam

Odgruzuje trochę temat odnośnie wyciszenia/wygłuszenia aurisa ts, w swoje sporo już pooklejałem (drzwi, cały bagażnik) ale dalej największym problemem jest szum spowodowany przez powietrze opływajace nadwozie. Zastanawiam sie czy, moze ktoś z Was montowała akcesoryjne owiewki na szyby, kiedyś były bardzo popularne i w znakomity sposób obniżały hałas generowany przez opory powietrza, pytanie czy zastosowanie takiego czegoś ograniczy choć trochę szum powietrza oczywiście przy zamnkniętych oknach. Proszę o podzielenie sie doświadczeniami tych którzy mieli cokolwiek bliżej z owiewkami.

Offline RYBA1983

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 435
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: AURIS II HSD+Ya
Wiesz co wg.mnie owiewki nie niwelowały szumu tylko mniejszaly go podczas jazdy z otwartymi szybkami wtedy klima to było coś praktycznie nie osiągalnego. Dawały też możność nie wiania do środka z taką częstotliwością ja przy normalnie otwartej szybie gdzie nie ma owiewki.
« Ostatnia zmiana: 03 Lipca 2022, 22:40:37 wysłana przez RYBA1983 »

Offline jeremiasz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Samochód:: Corolla E21 TS
Też tego sie obawiam i z tego powodu  nie montowałem ich, wgląda, że z tymi szumami raczej nic sie nie zrobi, szkoda bo to chyba największy minus tego modelu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl