Tomek historia jak u typowego handlarza. Jest jakiś procent szansy, że to prawda ale ciężko w to uwierzyć. Poza tym takie Sedici to jest gó..cio w porównaniu do Camry. Tekst z zawracaniem na parkingu kalibru handlarzy, którzy AKURAT sprzedają prywatny, wypieszczony samochód żony bo dla niej za duży/za drogi/za nowy/za komfortowy/automat, itp

Bardzo często też pojawia się motyw samochodu od prezesa, szefa, itp.
Tylko nie pisz, że Toyota taka niezawodna miała być a tu
już po
100kkm i 9 latach (z czego rocznik właściwie można uznać za w miarę pewny) przepływka siadła. Zresztą jeżeli zrobiłeś nią 20kkm i nawet do filtra powietrza nie zajrzałeś to chyba nie jest z nią tak źle