Tam gdzie dolna część kolektora wydechowego łączy sięz rurą wydechową jest zamocowana taka stalowa obejma
Nie widzętam żadnej obejmy. Widzęjedynie wspornik, do który wspiera końcówkękolektora wylotowego i oczywiście osłonękolektora. Kolektor połączony jest z rurą dwoma śrubami z charakterystycznymi sprężynami. Przy czym podkreślam, że układ wydechowy jest oryginalny.
Iceman napisał "
Mojego układu nie słychać prawie do 4 tyś obrotów"
- ach, to moje marzenie !
3-4 tysiące to właśnie najbardziej wykorzystywany zakres obrotów, jeżeli hałasuje powyżej 4 to pół biedy.
Kto robił Ci ten układ, jakie elementy wykorzystywał ( firmowe- niefirmowe ) i czy robiłeś układ pod kątem zwiększenia mocy ?
Coś mi mówi, że zaryzykuję200 zł i wstawie środkowy tłumik Bosala. Ciekaw jestem, czy i jaka będzie zmiana brzmienia auta, mam nadzieje, ze nie będzie głośniejszy i tak samo buczący. Czy ktoś może zmieniał środkowy tłumik na Bosala ?
Acha i jeszcze jedna myśl. Poprzedni model Toyoty ( do 97 ) z silnikiem 4EFE ( a więc bardzo podobnym) miał normalne, całkiem przyjemne, takie "gwiżdżące" trochębrzmienie.
Czy myślicie, że takie proste , "chamskie" podstawienie układu wydechowego od poprzedniego modelu może coś pomóc ??
Albo może można podstawić komputer od poprzedniego modelu - czytałem na forum, że uzytkownik Starletki wstawił sobie komputer od mojego modelu Corolki ( 97-00) i zwrócił uwagę, że silnik stał sięgłośniejszy. Może jak sięwstawi odwrotnie, to stanie sięcichszy ?
