Autor Wątek: Proszę o poradę - kupno corolli powyżej 2002 roku  (Przeczytany 6724 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kuba-g

  • Gość
Proszę o poradę - kupno corolli powyżej 2002 roku
« dnia: 13 Kwietnia 2005, 11:41:15 »
W najbliższym czasie zamierzam zmienić samochód. Ponieważ w 95% jestem zdecydowany na CorollkęproszęWas o porady na co zwrócić szczególną uwagę. Wiem już że najlepiej kupić rocznik powyżej 2002. Najbardziej podoba mi sięwersja SOL bez względu na rodzaj nadwozia. Nie wiem tylko na jaki silnik sięzdecydować. Do tej pory jeździłem na gazie ale Astra jest z 1993 a Rolka ma nowocześniejszy silnik. Za wszelkie Rady serdecznie dziękujęi z góry przepraszam jeżeli podobny temat był, ale jeszcze nie udało mi sięprzejrzeć wszystkich wątków na forum.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwietnia 2008, 14:57:49 wysłana przez Janmor »

OGLALA

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Kwietnia 2005, 11:56:54 »
Ja bym nie brał okazji,zagazowanego no i firmowego,najlepiej jak trafisz na dziadka co jeździł tylko do kościoła hehehe,wszystkie papiery ma mieć,pojeździj nią trochęzanim sięzdecydujesz,no i nie napalaj się.Pamiętaj o róznicy cenowej w eksploatacji auta 93' a 02'.
Miłych i udanych łowów.Pzdr

Micmal

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Kwietnia 2005, 12:10:27 »
zgadzam sie ! ja swoją starletkękupiłem od dziadzia, ktory na nią chuchał i dmuchał  :)

a najlepiej pojechać przed zakupem do ASO, żeby sięprzyjżeli autu ! (ale to kosztuje)  :? niemniej jednak w porównaniu z ewentualnymi pożniejszymi kosztami - warto !

kuba-g

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Kwietnia 2005, 13:11:56 »
Cały czas sięrozglądam. Rolka musi być krajowa i bezwypadkowa. Tak myślęże odejmęod tego co zamierzam wydać kilka tysiączków i potem sobie "dozbroje" autko według mojego uznania (felgi, białe lampy, spojler itp.)

slawomirm

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Kwietnia 2005, 14:04:22 »
dobrze kombinujesz-krajowka i bez wypadku,a przeglad przed kupnem tez warto zrobic, koszt w zaleznosci od miejsca od 200-400 zl.warto,bo wiesz o co chodzi?i wez sobie kogos do ochlody,kto bedzie patrzyla na potencjalne autko bardzo chlodnym okiem i zeby on logicznie myslal,a nie sie napalal razem z Toba,bo emocje w takich chwilach moga pozniej dobrze kosztowac.
jak cos upatrzysz to badz upierdliwy az do wyrzygania i zachowujac to co powyzej kupisz dobre auto - z tych ktore beda do wziecia.

pozder

kuba-g

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Kwietnia 2005, 14:15:55 »
Wielkie dzięki. Podoba mi sięten pomysł z "przyzwoitką" :wink:

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Proszê o poradê
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Kwietnia 2005, 14:34:18 »
Cytat: kuba-g
Wielkie dzięki. Podoba mi sięten pomysł z "przyzwoitką" :wink:

"przyzwoita" + serwis i bedziesz miał w mare dobrą ocene samochodu. Co do kupowania od dziadka to można sie srodze naciąć. Czy dziadek czy nie dokładny przegląd to podstawa.
BMW E46 320d
Mini Cooper

kuba-g

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Kwietnia 2005, 14:46:30 »
Ale ten przegląd to rozumiem najlepiej w ASO robić?? A co myślicie o kupnie samochodu z komisu salonowego?? Niektóre nawet mają certyfikat ale to oni robili badania dla siebie a ja tego nie widziałem(strzeżonego Pan Bóg strzeże...)

slawomirm

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Kwietnia 2005, 15:08:59 »
w ASO.

jak ja kupowalem swoja rolke to ceny w komisach byly wyzsze niz na rynku,a nadzialem sie na takie ASO,ktore bym wy....lil w powietrze za wciskanie kitu.
Natomiast pol roku temu moj kolo kupil z takiego salonu rolke i jest zadowolony i cenowo i jakosciowo.
WIec to wszystko zalezy,czy robic badania? mozna,tylko w innym ASO,jesli juz,i ASO bywaja lamerskie.

krystek

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Kwietnia 2005, 15:13:30 »
na przełomie wrzesień pażdziernik byłem w ASO w Markach z propozycją że zostawie im swoją rolkęE11 w rozliczeniu - dawali wtedy mi za nią 19500 twierdząc że najprawdopodobniej pujdzie za 23 do 24 tyś, w tych też granicach wtedy chodziły te auta w komisach

kuba-g

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Kwietnia 2005, 12:02:55 »
Dzięki wielkie za pomoc. Mam nadziejęże już niedługo będęmógł z Wami poduskutować bardziej merytorycznie jako posiadacz Rolki :-DD

jaxa

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Kwietnia 2005, 16:48:00 »
Ja też zdecydowałem sięna Corolkę.
Po przejrzeniu cennika i wyposażeń poszczególnych modeli zdecydowałem sięna Sedan 1,6 Sol.
Nie mogęwyjść tylko z podziwu dlaczego w dobie kryzysu sprzedaży samochodów, każą mi czekać 3,5 miesiąca. Jest to przecież model katalogowy, a nie RR wyposażany w pokrętła z osadzonymi wyselekcjowanymi kamieniami szlachetnymi.

p_flori

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Kwietnia 2005, 22:47:09 »
Salony i komisy bym omijał, ekspertyzy, badania i certyfikaty - jak by to nie nazwać, nie mają żadnego innego aspektu - poza marketingowym - czego sie nie zrobi, by klient nabrał przekonania, że w dobrej wierze kupuje auto. Nie chcęcytować takich ekspertyz salonowo-komisowych, bo piszą o odpryskach lakieru, a nie zauważyć raczą poważnej usterki zawieszenia itp. Auto w salonie kupujesz z marżą. Ja mam to szczęście, że zwykle bioręfaceta (dobrze znanego mechanika) - dostaje banknota w łapke i jade prosto do klienta - (i fachowiec i przyzwoitka) - w ten sposób omijam salony i komisy pobierające marżę. Nastepna sprawa - to umieć sięwytargować.
Cytuj (zaznaczone)
każą mi czekać 3,5 miesiąca

ponieważ trzeba takie znaleźć, a być może najpierw naprawić przed sprzedażą :adiabelek
I jeszcze jedno osobiste zdanie - auto standardowo eksploatowane w Niemczech po 120 kkm jest tak samo wytłuczone jak taki sam wóz eksploatowany np. w Krakowie po 30 kkm
NIe chce bardzo namieszać, ale nie napalaj się, że ma to być wóz z Polski - nasze drogi szkodzą samochodom, natomiast ważne jest, by był bezwypadkowy.

Baxon

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Kwietnia 2005, 23:28:08 »
Chyba z omijaniem salonów to przesadzasz. Komisy ok. jest lipa i przyjechalo spotro szrotu! Mozna szukać w komisach przy salonach, jak znajdziesz od osoby prywatnej to warto pojechac do serwisu aby pomierzyli, popukali wybieraj serwis swoj a nie to co narzuci sprzedawca. A zabieranie ,,fachowca" nie zda sie na wiele  zakupy po zbadaniu na oko ( wachanie bagnetu, ogladanie gumek pedalow etc ) skonczyly sie z koncem szacownego poldka. Niemcy ... ?Jaki niemiaszek sprzeda cale, sliczne auto :)

p_flori

  • Gość
Proszê o poradê
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Kwietnia 2005, 23:57:14 »
Baxon, są dwie drogi - taniej z niepewnego źródła, drożej z pięknego salonu. A zabieranie auta do ASO - no ok, ale przecież chłopcy gwarancji Ci nie dadzą. Mechanicy - tacy sami jak i inni, mój akurat ma swój warsztat i robi solidnie, więc mu ufam a potrafi zobaczyć niejedną fuchętzw. na sprzedaż (sam tez robi tzw. auta na giełdę) :bdance , chłopcy z ASO - sorry ale są nauczeni pracować wedle innych schematów - autko nowe, na gwarancji - przegląd - naprawa - to ich chleb powszedni. Tak, czy inaczej - wolędać zarobić gościowi, którego znam, ufam nu, a nie pierwszemu, lepszemu ASO. A co do Niemiec - uwierz mi - można kupić tam auto tanie, bez wypadku tak samo jak u nas, tylko trzeba cierpliwości i może troche więcej starań.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl