Autor Wątek: Camry V6 XLE Check Engine  (Przeczytany 4208 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ivnes

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
Camry V6 XLE Check Engine
« dnia: 13 Czerwca 2016, 23:47:50 »
Witam po raz pierwszy :)
Cieszę się że znalazłam to forum.

Panowie zróbcie sobie chwilową przerwę od Euro i poświęćcie pare minut biednej kobiecie :D
 
Przeszukałam, poczytałam ale konkretnie nie znalazłam odpowiedzi na to co "nam" dolega.
Przepraszam jak w nie odpowiednim dziale, albo jak gdzieś jest a ja nie znalazłam.

Camry 3.0 V6 XLE 1994r, wer USA, silnik 1MZ FE, benzyna, żadnego gazu (240tyś mil przebiegu)

Dziś podczas jazdy zapaliła się kontrolka check engine.
Samochód nie zgasł, nic się nie stało po prostu się zapaliła kontrolka.
Może delikatnie stracił na mocy. Tak troszeczkę.
Deptać do oporu jej nie próbowałam, żeby sprawdzić bo się bałam, że pogorszę. I tak już w szoku wracałam...
Po powrocie do domu i sprawdzeniu okazało się, że silnik na postoju pracuje równo tak do około 3000 obr/min.
Potem zaczyna delikatnie nierówno pracować, ledwo to słychać... Coś tam lekko prycha po cichutku.
Nie zagrzała się. Często patrzę na temperaturę, na pewno się nie zagrzała.
Troszkę płynu jej dolałam, bo wydawało się być przymało, ale nic to nie zmieniło.
Poczekałam aż przestygnie i po paru godzinach odpaliłam, ale dalej jest to samo :(

Niedawno samochód był u mechanika, grzebał w zawieszeniu, czy możliwe jest, że wyciął katalizator?
Chodzi mi o to czy po wycięciu katalizatora mogą się dziać właśnie takie historie?
Może mi ktoś wstawić zdjęcie, lub dokładnie powiedzieć gdzie jest katalizator żebym sobie sprawdziła?

Czy może winą jest dość już rozciągnięty pasek rozrządu? Czy wtedy zapala się check engine?

Troche mnie to zmartwiło, bo samochód wydawał się mechanicznie bardzo zadbany. Pięknie brzmiał, idealnie pracował.
Mam go od 4 miesięcy. To krótki czas, ale nic się z nim nie działo do tej pory. Każdy go zachwalał :( Po prostu igła.

Panowie wypiszcie mi co może być przyczyną, bo jak już pojadę do ASO wydać w ciul pieniędzy to chciałabym być uzbrojona w jakieś solidne argumenty żeby mnie tam nie wytegowali... Jak trzeba coś zrobić to oczywiście oszczędzać nie będę ale nie chce żeby mnie naciągali na niepotrzebne koszta. A z tym już się spotkałam...

Pozdrawiam, Ivnes.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Czerwca 2016, 23:59:35 »
Witamy na forum. Jakie Euro ?  :roll:

Trzeba podpiąć cokolwiek i sprawdzić kod błędu. Bez tego ani rusz i żadne gdybanie nie ma sensu.

Katy masz dwa lub trzy (w zależności od wersji). Dwa przednie są w kolektorach wydechowych, więc wątpię, żeby komukolwiek się chciało poświęcić z 10h na demontaż i montaż kolektorów żeby je wyciąć, poza tym gdyby nie było kata, to check zaświeciłby się praktycznie od razu po odpaleniu.

Rozrząd bym wykluczył, chyba, że ktoś tam ostatnio zaglądał, i np. poskładał prawą głowicę o jeden ząbek do przodu.

3VZ.pl



Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Czerwca 2016, 07:23:37 »
Witaj.
Marcin Ci napisał jak dla chłopa  :cheesy:
Najsampierw trzeba podpiąć komputer i sczytać kody błędów (najtaniej to pojechać do jakiegoś gazownika co zakłada instalacje gazowe i on testerem poda Ci kody błędów) Ty te kody sobie spisz i wrzuć na forum - a grupa spróbuje Ci pomóc....

Pozdrawiam
Obi

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Czerwca 2016, 09:29:06 »
Sprawdź pod maską, może gdzieś spadł któryś z wężyków od podciśnienia?

Offline Ivnes

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Czerwca 2016, 09:38:49 »

Tu powinien być katalizator w 1mz fe? Jeśli tak to go tam nie ma :/ Są za to świeże spawy... W piątek jade na odczyt to wam podeśle kody :( pewnie już po sondzie :/

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Czerwca 2016, 09:46:48 »
Jeśli jest tak jak napisałaś, to jest to kradzież. Najpierw pojechałbym do mechaników i jeśli się nie dogadacie następne kroki, to wezwanie policji.
Sondzie nie powinno się nić strasznego stać.

Offline TT2002

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 259
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Czerwca 2016, 10:04:45 »
Jeśli jest tak jak napisałaś, to jest to kradzież. Najpierw pojechałbym do mechaników i jeśli się nie dogadacie następne kroki, to wezwanie policji.
Sondzie nie powinno się nić strasznego stać.

O już nie strasz koleżanki sądami może brudno jest i nie widać po prostu:D

Ja miałem podobny przypadek w Corolli i przyczyną była brudna przepustnica. "Wystarczyło" przeczyścić.

Koledzy mają rację- podłącz pod kompa i podeślij kody błędów.

Powodzenia!

Offline Ivnes

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Czerwca 2016, 10:15:33 »
Wspawaną prostą przyrdzewiałą rurkę, chyba ciężko pomylić z katalizatorem
I jak ja to teraz komuś udowodnię...
No nie wiem poczekam na ten odczyt może to nie to...
No ale jak nie to jak kata nie ma nosz kurde :/
Czy da się sprawdzając spawy określić ile mają czasu?
Tzn czy rzeczoznawca czy ktoś będzie mógł to stwierdzić na piśmie, bo bez tego to wiele nie zwojuje

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Czerwca 2016, 10:37:56 »
Jeśli jest tak jak napisałaś, to jest to kradzież. Najpierw pojechałbym do mechaników i jeśli się nie dogadacie następne kroki, to wezwanie policji.
Sondzie nie powinno się nić strasznego stać.

O już nie strasz koleżanki sądami może brudno jest i nie widać po prostu:D



Nie straszę tylko jest to złodziejstwo i przynajmniej ja wychodzę z założenia, że trzeba to tępić.

@Ivnes, poczekaj na posta Marcina, bo być może wystarczy wstawić pomiędzy sondę tulejkę, która powoduje inny odczyt dla sondy i wszystko wraca do normy. Trochę to nie pro-eko, ale spokojnie można z tym żyć, ziemia się przez to nie rozsypie.

Co do typów mechaników, to daj im znać że jesteś świadoma tego co zrobili i nie zostawisz tak sprawy. Ja przynajmniej tak bym zrobił. Udowodnienie będzie trudne, ale poszukaj w sieci opinii na ich temat. Może innych też już wykastrowali?

Offline Ivnes

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Czerwca 2016, 11:30:21 »
Poczekam, poczekam.
Tylko pytanie czy ona teraz bez katalizatora przejdzie przegląd?
Bo mam do lipca... :/

A do tych typów się jutro przejadę.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #10 dnia: 14 Czerwca 2016, 11:59:23 »
Może zanim pojedziesz do mechanika, zapytaj poprzedniego właściciela czy nie pozbył się katalizatora? Auto masz krótko,więc nie wiadomo co on tam majdrował. Nowe spawy są bez rdzawego nalotu, na kilkomiesięcznych już będzie widać rudą

Offline Ivnes

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Kobieta
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #11 dnia: 14 Czerwca 2016, 12:16:06 »
Czyste są te spawy.
A do poprzedniego właściciela już kontaktu nie mam.
Mam adres w sumie to w Warszawie, to blisko ale głupio tak gościa nachodzić:P
No ale w ostateczności mogę się tam udać.
Tylko jak to jest teraz bez tego katalizatora?
Ona przejdzie przegląd czy niebardzo?
Wstawiać jej teraz katalizator to w ciul pieniędzy

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #12 dnia: 14 Czerwca 2016, 12:25:14 »
Jak "znajomy" diagnosta to wszystko przejdzie. Nie wiem jak jest w emzecie w kwestii sondy,jest za czy przed katem. W moim 3vz-fe pozbyłem się kata, na rzecz tłumika przelotowego w kształcie katalizatora.No ale tam sonda jest przed katem i niema problemu.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #13 dnia: 14 Czerwca 2016, 12:41:58 »
Jeśli spawy są świeże, to wracaj do warsztatu i nie baw się w "może", "chyba", tylko od razu powiedz, że albo kat zaraz wróci na swoje miejsce albo przyjeżdżasz z niebieskimi. Myślałem, że te chore czasy już minęły, ale widać, że są jeszcze pomyleńcy, którzy takie numery robią. Zwykły spaw z migomatu łapie nalot po pierwszym deszczu, a jeśli jest sucho, to po tygodniu-dwóch, więc jeśli masz czyste i świeże, to sprawa jest ewidentna.

Jeśli masz auto od 4 miesięcy i wcześniej było dobrze, to chyba nie bardzo jest sens gnębienia poprzedniego właściciela. A co do kata jeszcze, to wiele się chłopak nie obłowił, może z 80zł, może stówkę, bo jeśli dobrze kojarzę, to kat jest metalowy, a tylko za ceramikę jakoś tam płacą, więc bardziej wyszedł na kretyna niż na biznesmena  :cheesy:

Swoją drogą, to jest chore, wypadałoby przed oddaniem auta w nieznane ręce robić opinię ze zdjęciami u rzeczoznawcy, a po odebraniu robić ją jeszcze raz. Paranoja  :thumbdown:

Co do przeglądu: żaden samochód zarejestrowany (pierwsza rejestracja) po 95 roku nie przejdzie legalnie przeglądu, jeśli nie spełnia określonej dla niego normy emisji. Tulejka może pomóc jedynie na checka, ale na wynik przeglądu nie będzie mieć wpływu, jeśli oczywiście diagnosta się pofatyguje z analizatorem spalin.



3VZ.pl



Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry V6 XLE Check Engine
« Odpowiedź #14 dnia: 14 Czerwca 2016, 12:48:43 »
Jak "znajomy" diagnosta to wszystko przejdzie
Teraz pilnują diagnostów i nawet taki nie puści.
Drogówka dostała analizatory spalin i diagności się boją.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl