Witam,
proszę o pomoc osoby, które mają doświadczenie z hybrydowymi Auriskami.
Mam Opla i chętnie go zepchnę do rzeki. Szukam nowego samochodu, który będzie w miarę bezawaryjny. Patrzyłem na diesele, zachęcająco w Toyotach wygląda 1.4, ale trochę mało koni ma.
Kolega zachwala hybrydę, ale jechał nią raptem raz. Zacząłem szukać więc informacji na ten temat. Na allegro Auriski I gen. chodzą koło 40 tyś. zł, z kolei II gen. zaczyna się od 50 tyś zł. Co wybrać?
Większą część czasu jeżdżę po mieście, raz na 2-3 tygodnie trasa 150 km. Na wakację samochodem rzadko jeżdżę, może raz na rok. Teoretycznie do wydania mam do 40 tyś zł, choć kusi mnie nowsza generacja, ale boję się że te najtańsze za 50 tyś zł z allegro mogą być trefne.
Proszę o porady, informacje o awaryjności hybryd. Napalony jestem na 1.8 132KM.
