Witajcie drodzy użytkownicy toyot!
Od pewnego czasu borykam się z dosyć dziwnym problemem zaniku mocy w mojej auris 2.0 d4d.
Podczas przyspieszania, moc jest normalna ale tylko do 3 tys obr. i nagle gwałtownie spada i słychać głośny klekot. Nie zawsze się tak dzieje, czasem auto "ciągnie" do 4tys obr. bez problemu. Przyspieszenie mierzone na OBD i wynosi ono raz 14s -100km/h a za x razem 12s a później znów 14s. Najpierw odstawiłem aurisa do ASO gdzie problemu nie znaleźli.
Samochód miałem 4 dni w serwisie BOSCH i jedyne co ustalili to: turbina dmucha jak powinna, czujnik doładowania ok, sterowanie turbo ok, EGR wyczyszczony ba błysk, nie kopci (co dla nich jest dziwne bo troche powinien), pali książkowo (6,4 w mieście i 5,2 w trasie), przepływomierz ok, odpala za każdym razem i w każdych warunkach.
Ostatecznie padło na wtryski no ale niewiele na to wskazuje aby było coś z nimi nie tegos.
Ktoś z was spotkał się z czymś takim bądź ma pomysł jak to naprawić?
Zapomniałem dodać, że silnik miałem rok temu wymieniany ze względu na jakąś akcje serwisową. Auto ma 120 tys przebiegu i od nowości jest u mnie. Paliwo zalewam na orlen i shell. Dodatki do paliwa czyszczące wtryski nic nie dają a próbowałem już chyba każdego rodzaju.