Autor Wątek: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!  (Przeczytany 8390 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pat

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« dnia: 14 Kwietnia 2005, 23:18:37 »
Witam wszystkich! Mam małe pytanko a mianowicie czy robicie w swoim zakresie "zaprawki" lakiernicze np. na masce powstałe przez uderzenia kamyków czy też dajecie to do zrobienia warsztatowi lakierniczemu. Jeśli robi ktoś to sam to prosze porade jak to zrobic? Pozdrawiam.

alek_d

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Kwietnia 2005, 23:49:03 »
Ja robie samemu ;)
Obdrapalem przez zime zderzak i mialem kilka odpryskow, pojechalem do mieszalni, tam mi dorobili lakier, kupilem jeszcze podklad i klar i heja ;) jedno popoludnie poswiecilem i teraz nawet wnetrze mam pod kolor :D a zderzaczek idealnie wyglada :)

Bartek72

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Kwietnia 2005, 09:13:12 »
Cudow nie ma. Kolega dal to do zrobienia lakiernikowi - ten zrobil oblesne kropki i zadowolony...
Zrob to lepiej sam - tylko nie tym pedzelkiem, ktory jest w zestawie z farbkami (jesli jest).
Polecam male modelarskie pedzelki.

Ernet

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Kwietnia 2005, 15:50:37 »
Taki temat może mnie tylko w&%*((% wić ! Moja *&^*&^ Rola ma tak samo miekki lakier, jak i szyby !  :aduh  :cwalbrush  :cwhat

Spożywcze żelki przy nich to głazy i diamenty  :!:

A uwierzcie mi, że dbam o samochód , jak - chyba - mało kto.

pat

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Kwietnia 2005, 19:56:26 »
Doskonale cie rozumiem, mam poloneza(od 12 lat) i nie ma żadnych odprysków na szybie i lakierze. Prosze Toyote o wprowadzenie szyb o jakości takiej jak w polonezie!!! :-)

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Kwietnia 2005, 09:15:12 »
a jest gdzies zakodowany numer lakieru w nr. VIN ?
Czy po prostu jedziecie do sklapu i na miejscu dobieraja lakier do odpryskow, a mam kilka drobnych i musze je pendzelkiem pacnąć ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

kajjo

  • Gość
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Kwietnia 2005, 16:41:27 »
Nie znajdziemy tego w nr VIN.
Kod koloru lakieru można odczytać z tabliczki znamionowej samochodu.
Są to pierwsze trzy znaki w ostatniej linijce. Gotowe zestawy do zaprawek wraz z pędzelkiem można kupić w ASO (opakowanie jak lakier do paznokci w cenie 20-25 zł brutto w zależności od koloru). Samo wykonanie zaprawki jest proste i nie wymaga żadnych zdolności plastycznych. Większe odpryski i otarcia uzupełniamy lakierem przy pomocy pędzelka który jest w zestawie, a mniejsze np. przy pomocy zapałki lub wykałaczki - nanosząc lakier punktowo.

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Kwietnia 2005, 20:02:21 »
Dzieki za info ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

waszkk02

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Marca 2006, 23:51:41 »
A właśnie że nie prawda... mam teraz ten sam problem z E11 2001. Podałem VIN i wyciągnęli mi z tego kolor - bez problemu (ASO Jan Nowakowski). Zastanawiam się raczej czy malować teraz (w zimie). NIe mam garażu, to na dworze nie ma sensu - za zimno i za mokro. Szukać garażu u kogoś, to i tak kiepsko, bo to dokładnie przez godzinę stania w garażu nie wyschnie... Jednak chyba nie mam co panikować.. mam 2 odpryski mniej więcej 1mmx1mm i jest to tylko ta pierwsza warstwa... (blachy nie widać). Na 99% mogą to być jednak odpryski z przed roku albo 2 lat - skoro nic się nie stało to do wiosny wytrzymają, jak myślicie ??

Pozdr.
Krzysiek

Prongo

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Marca 2006, 14:05:43 »
Ja mam tubkę z pędzelkiem w nakrętce (jak lakier do paznokci) i takie odpryski lakieru zaraz tym "załatwiam", oczywiście na suchym i czystym lakierze. Lakiery w Corolli (97') są miękkie, więc takich odprysków (nie do blachy tylko do podkładu) jest trochę i zawsze mnie to "razi" ;) Póki co nie zamierzam jeździć do lakiernika - dopiero jak się pokaże jakaś rdza. Zresztą chciałem zauważyć, że producent zaznacza w instrukcji, że odpryski lakieru użytkownik musi sam "zaprawiać" gdyż w jakiś skrajnych przypadkach nie zostanie uznana ewentulana gwarancja - jeśli by doszło do perforacji blachy.
Szyby także są miękkie, rysek jest pełno, tak że polecam skrobanie zamarzniętych szyb bardzo po lekku ;)

waszkk02

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Marca 2006, 16:42:12 »
Wszystko się zgadza... tylko nie jestem pewnien czy gdybym to zrobił właśnie teraz (temperatury koło 0 i duża wilgotność) będzie to z zyskiem dla lakieru, bo jeśli się okaże, że niedostatecznie będzie to wysuszone przed taką poprawką i tylko zatkam zaprawką ? Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że mogę nawet zaszkodzić. Jak auto postoi tydzień w temperaturach powyżej 10st to się pożądnie wysuszy - tak mi się przynajmniej wydaje... Pewnie że można hardcorowo kombinować z osuszaniem w jakimś zamkniętym pomieszczeniu, ale czy to ma sens ? :)
Pozdr,
K.
« Ostatnia zmiana: 12 Marca 2006, 16:45:15 wysłana przez waszkk02 »

Prongo

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Marca 2006, 20:00:40 »
Tak, tak - jeśli o mnie chodzi to miałem na myśli robienie poprawek w temperaturze wyraznie plusowej i w garażu (nie ogrzewanym). Ta moja poprawka schnie ok. godziny, zresztą takiej "kropce" długo czasu nie potrzeba na schnięcie ;)
Acha, zauważyłem, że miejsca poprawiane nie można za bardzo szorować podczas polerowania jakimiś preparatami, bo jednak puszcza.

waszkk02

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Marca 2006, 22:05:46 »
No to chyba się w pełni zgadzamy :) :) :) Bo widzę że na moim miejscu (nie mając garażu) na siłę byś nie szukał pomieszczenia zamkniętego, tylko poczekał do wiosny... ASO sprowadza kolor w 3 dni a kosztuje to 22pln, więc znośnie.
Dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
Krzysiek

sanders

  • Gość
Odp: ODPRYSKI LAKIERU PO ZIMIE!
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Marca 2006, 20:10:41 »
Najlepiej jak pojedziesz do serwisu Toyoty i zamówisz( na podstawie tabliczki znamionowej na karoserji) lakier zaprawkowy w sprayu ,kosztuje 38 zł brutto dwa pojemniczki po 150 mll.
Zrobisz sobie sam i po kłopocie.
Ja też miałem ten problem .
 


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl