Hej. Pozwolęsobie dodać dwa słowa na temat pasków. Wymieniłem ich w ciągu kilku ostatnich lat mnóstwo (w toyotach tylko kilka) i ZAWSZE!!! bez względu na to co czy widać było punkty czy nie - malowałem punkty farbą przed zdjęciem paska na kołach i na elementach stałych. Może to wyglądać głupio ale powiem Wam, że zdarza sięczęsto, że jeśli jakiś pasek długo jeździł w aucie (a niektórzy tak mają, że trzymają paski po 200 tys.) to przy wymianie pojawia siętendencja do przestawienia o ząbek, bo stary jest dłuższy od nowego. Niby nic sięnie stanie ale diesla praktycznie nie odpalimy a benzyniak będzie odstawiał hocki. Pamiętajcie o tym a i uwierzcie mi, że wymiana paska nie jest taka trudna, trzeba tylko bardzo uważać na koła i każda rzecz jest do zrobienia.
ps: potwierdzam kwestięrolek i napinaczy, że wymienia sięje przy wymianie paska ale ja zawsze zalecałem paski co 60 tys. (bez względu na to co mówią w serwisach) a rolki co drugi raz. Chociaż i od tej reguły robiłem odstępstwa, np w 3.0 V6. Tam lepiej wymienić wszystko ale nie wiem czemu - tak zaleca producent.