Jeżdżę Priusem III. Zadowolona baaardzo, aż tu... Dwie sprawy.
1. W czasie upałów samochód stoi przez 8 godzin w pełnym słońcu, po uruchomieniu, przechozi w tryb jazdy na benzynie i ni cholery nie chce się przełączy na prąd. Nawet gdy pełzam. Po jakimś czasie się normuje, ale mnię to boli. Nie jest przecież zimny, daje mu w kość klima?
2. Taraz już upałów nie ma, wyjeżdżam z garażu a ta łajza jedzie na benzynie, dojeżdżam do świateł, noga dawno z gazu, a wskaźnik, ten łuk, pokazuje spalanie powyżej 10, stoję a on dalej spala. Po dłuższym czasie się normuję. Sprawdzałam czy mi może nie odbija pedał gazu, ale gdzie tam.
3. Na wychładzanie samochodu poprzez solary już dawno położyłam krzyżyk, słabo działa.
Co Wy na to?