Z tym że nagar na kierownicach to chyba nie grozi rozszczelnieniem pierścieni i puszczeniem oleju na kolektor dolotowy?
W moim rozumieniu i doświadczeniu turbodiesel jest po to aby móc jeździć dynamicznie przy jednoczesnym umiarkowanym zużyciu paliwa. Do tego jeszcze producenci wyprawiają kombinacje alpejskie służące głównie papierowym wynikom, czego 1.4 d4d jest zdaje się dobrym przykładem. Aby było oszczędniej i ekologiczniej robi się downsizing litrażu, ale żeby utrzymać przyzwoite parametry daje się common rail, turbo o zmiennej geometrii, itp. W efekcie mamy podobne parametry co np. w starym 1.8 Tddi Forda - 200 Nm / 90 KM i spalanie średnie niższe raptem o pół litra. Czy skórka warta wyprawki? Coś wątpię.
Jak ktoś chce uprawiać ecodriving, to wg mnie najlepsza do tego jest w Aurisie podstawowa benzyna 1.33 100 KM