Autor Wątek: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego  (Przeczytany 7441 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomnawr

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« dnia: 04 Sierpnia 2016, 14:38:52 »
Witam forumowiczów,

Posiadam samochód Previa, rok 2001, 2.0 D4D, 116KM, 1CD-FTV, przebieg ok 360tyś

Obecnie silnik ten wymaga remontu - wał korbowy, korbowód, panewki wszystkie do wymiany. Obecny stan tych elementów nie podlega reganeracji. Wiem też, że ten silnik jest na tyle specyficzny, że nie zaleca się użycia niektórych podzespołów takich jak np. wał od innych modeli z silnikiem o tym samym oznaczeniu. Rożnica polega na specyficznym umiejscowieniem czujnika położenia wału korbowego, specyficznym umiejscowieniem kola zębatego (sygnałowego) dla czujnika położenia wału korbowego, czy też występowanie wałków wyrównoważających.

Bardzo ciężko dostać sam wał, bądź kosztuje 1700zł/używka. silnik cały to koszt od 4tyś - 7tyś :shock:

Panowie, czy posiadacie namiary na używany silnik, bądź taki z którego można wymontować wał korbowy? Słyszałem coś o firmie z Krakowa co sprowadza napędy od toyot (mieszkam właśnie w Kakowie ;) )

Nie wiem jeszcze do końca czy wymieniać cały silnik, czy pozwolić mechanikowi wymieniać podzespoły. Stan ogólny silnika (nie licząc przekrecone panewki i zajechany wał) jest oceniany na dobry. Pompa zostanie, rozrząd robiony 7tyś km temu. Do wymiany jest jeszcze tylko sprzęgło i chłodnica ;)

Pytanie pomocnicze: czy wał korbowy to to samo co korbowód ???

pozdrawiam,
Tomek

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Sierpnia 2016, 15:06:37 »
zy wał korbowy to to samo co korbowód ???
na wale osadzony jest korbowód :-)

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Sierpnia 2016, 17:24:26 »
Mogę zapytać, co z tym silnikiem było robione, że pierwszy szlif nie wyda ? Ktoś jechał, póki auto nie stanęło ignorując wszelkie odgłosy ?

Jeśli masz kogoś, kto Ci zrobi uczciwy remont, to szukaj części i remontuj. A nie, to bierz kompletny silnik za 5-10kzł, wkładaj i jedź dalej.
3VZ.pl



Offline tomnawr

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Sierpnia 2016, 09:04:54 »
Sytuacja nie ciekawa, bo wracaliśmy 5cio osobową rodziną z nad morza. I jak to z dziecmi lepiej jechać nocą ... awaria zaczęła się po przejechaniu ok 100km od rozpoczęcia trasy powrotnej. Stuki zaczęły się jadąc przez las ok 23.00 w nocy. Panewki w bardzo szybkim tempie zaczęły łomotać. Ja niestety chciałem wyjechac z tego pieprzXXXX lasu do miejsca gdzie mógłby, zostawić dzieci ( w tym jedno niepełnosprawne), bo wiedziałem, że tym samochdem juz nigdzie nie dojadę.

Samochód obecnie znajdue się na pomorzu u mechanika fachowo zajmującego się remontami silników:
Do wymiany:
- wał korbowy,
- korbowód,
- cały zestaw panewek,
- plus oczywiście uszczelki (kol. dolot., wydmuch. i głowicy)

Tłoki, pompa - te elementy są w porządku. Ogólnie poza podzespołami do wymiany silnik jest w dobrej kondycji.

Niestety koszt naprawy jest ogromny - nie na moją kieszeń. Jako, że silnik będzie rozebrany trzeba dołożyć jeszcze wyminę sprzęgła (o tym akurat wiedziałem wcześniej). Robota wyceniona jest na 1200zł. Łączny koszt naprawy z robotą 5tyś. Mam cały zesaw potrzebnych części do wymiany, teraz próbuję znaleść części w lepszej cenie.

Z powodu braku funduszy na remont chciałbym niestety sprzedać tą toyotę. Jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na priv. Moge podesłać zdjęcia w razie zainteresowania.

pozdrawiam,
Tomek
« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2016, 09:06:55 wysłana przez tomnawr »

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Sierpnia 2016, 15:28:07 »
Zamieść ogłoszenie w Giełdzie - będzie łatwiej.
3VZ.pl



Offline tomnawr

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Sierpnia 2016, 12:58:41 »
Witam,

Tekst kieruje to do użytkowników takich jak JA - czyli zupełnie nie po drodze z mechaniką samochodową.    :-)

Po złapaniu doła kiedy dowiedziałem sie o koszcie naprawy, doszedłem trochę do siebie i zacząłem się organizować :) Zdecydowałem się naprawiać moja prevkę. Ostateczny koszt naprawy zamknie się w 5k zł. Wał (1700zł) i korbowód (150zł) kupiłem na allegro, jako używki. Inne części jak panewki,sprzęgło to zamienniki, robota 1200zł.

A teraz trochę o genezie awarii, bo myślę że będzie to przestroga dla innych. Ja niestety jestem lewy jeśli chodzi o mechanikę samochodową, a swoim działaniem przyczyniłem się do awarii. teraz postąpił bym inaczej ;)

Samochód kupiłem pół roku temu. Wymieniłem standardowo rozrząd, oleje i filtry. Najechałem od tego czasu jakieś 6k km. Pewnego razu jadąc krótką trasą, po paru km zaczęła pojawiać się krótkotrwale kontrolka ciśnienia oleju. wiedząc, że samochodem nie można jeździć ze świecącą tą kontrolką, na drugi dzień spróbowałem, czy problem się pojawia na nowo. Po krótkiej przejażdżce znowu kontrolka zaczynała się uaktywniać. Zauważyłem, że dzieje się to tylko na silniku nie obciążonym (po wsiśnięciu sprzęgła, bądź wyciśnięciu gazu w trakcie jazdy). Przy obciążeniu silnika obrotami, kontrolka gasła.
Pojechałem więc do mechanika (pierwszego lepszego) i to był mój błąd. Zostawiłem samochód i po czasie mechanik zadzwonił do mnie, że mam walnięty czujnik ciśnienia oleju - trzeba wymienić. OK - wymieniono zatem oryginalny czujnik na zamiennik. Samochód odebrałem, płacąc 100zł za wymianę czujnika. Dojechałem do domu i na drugi dzień pojechałem do pracy. Po paru km znowu problem ze świecącą kontrolką - powrót od razu z trasy do tego samego mechanika i zostawienie samochodu. Mechanik podpiął się manometrem i stwierdził, że nie ma ciśnienia oleju przy nagrzanym silniku (nadal nie zdjął nawet miski). Powiedział, że pompa do wymiany i jak kupię pompę to żebym do niego podjechał bo on nie ma miejsca i czasu na rozbieranie silnika i sprawdzanie co się dzieje, bo jemu stanowiska cały czas pracują - jak kupię pompe (600zł) to mi samochód naprawi. Bez wahania wziąłem od niego samochód i pojechałem do innego mechanika.

Drugi mechanik po wywiadzie i kilku km jazdy testowej, mierzeniu manometrem ciśnienia, zdjął miskę i po przeczyszczeniu smoka (koszt ok 300zł) wszystko wróciło do normy. Nadmienić trzeba, że samochód od pierwszego pojawienia się kontrolki przejechał trochę km (z/do mechaników, jazdy testowe itp.). Od wyczyszczenia smoka jeździłem kilkaset km w celu testów i ani razu nie zapaliła się kontrolka ciśnienia. Pojechaliśmy więc na wczasy. Pierwsza część trasy (700km) OK. W drodze powrotnej do domu w trasie usłyszałem rytmiczne bicie w silniku. Po zatrzymaniu się zapaliła się znowu kontrolka ciśnienia. Jako, że była noc, a cała rodzina z dzieckiem niepełnosprawnym w samochodzie, w środku jakiegoś pieprzonego lasu podjąłem decyzje o dojechaniu do najbliższej "cywilizacji". Po paru km silnik zaczął bić coraz mocniej, gdzie po zatrzymaniu się przy drodze zgasnął.

Po zwiezieniu samochodu do mechanika specjalizującego się w naprawach silników (pomijam dalsze perypetie powrotne do domu) dostałem diagnozę i ewentualne przyczyny awarii.

Efekt:Zatarte i przekręcone panewki korbowe, uszkodziły wał i jeden korbowód.
Przyczyna (zatarcie się panewek z powodu niskiego ciśnienia oleju z powodu zapchanego smoka - pompa oleju jest OK):
- po pierwszych sygnałach kontrolki ciśnienia, niezbędne było mierzenie ciśnienia na ciepło i zimno. Wtedy wyszło by, że coś z ciśnieniem nie tak i wtedy inspekcja smoka i ewentualnych początków wytarcia się panewek (a nie jak spec od wymian czujników ciśnienia puścił mnie wolno),
- po przejechaniu kilometrów podczas migającej kontrolki i czyszczeniu smoka u drugiego mechanika niby wszystko wróciło do normy, ale panewki zdążyły się na tyle wytrzeć o wał, że ich przekręcenie było tylko kwestią czasu ( u mnie ok 1000km),
- targanie samochodu dalej po mimo ewidentnych stuków silnika.

Tak więc diagnoza specjalisty w tego typu przesłankach (kontrolka czujnika oleju) jest zupełnie niezbędna. A koszt naprawy mógłby oscylować w okolicach 500zł. Zaufanie specom od wymiany zawieszenia i klocków ham. jeśli chodzi o diagnozę silnika może okazać się bardzo kosztowne.

pozdrawiam,
Tomek

Offline sura

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Previa II 2.0 D4D - szukam silnika, wału korbowego
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Marca 2017, 22:19:24 »
Wiem kto ma silnik w bardzo dobrym stanie
2003r


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl