Autor Wątek: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE  (Przeczytany 25456 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #30 dnia: 13 Września 2016, 21:15:44 »
Oczywiście mogę to jutro zrobić. Jak pojawi się mgiełka, to znaczy,że są dobre, tak? Tylko teraz powiedzcie mi czy odłączyć przewody mogę wyciągając te cztery fajki do świec z silnika i to wystarczy, czy muszę je tam w kopułce jakoś rozłączać? Tam jakieś paluchy są i inne aparaty i cewki a wolałbym tego nie robić.

Powiedzcie mi jeszcze, jeśli możecie, tam przy tych wtryskiwaczach są lipne uszczelki takie, jakbym wyciągał całą listwę, to wolałbym jednak wymienić je od razu. Czy jest to jakaś specjalna uszczelka z danym kodem, czy w normalnym sklepie kupię takie oringi, czy muszę może wziąć je na wzór? Wszystko jest dla mnie istotne, bo jak zostanę bez auta,to nie będę miał jak wrócić z pracy (pracuję w innym mieście i codziennie dojeżdżam).

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #31 dnia: 13 Września 2016, 21:36:50 »
Jeśli nie masz oringów do wtryskiwaczy, to nie bierz się za robotę. Komplet dedykowany dostaniesz w ASO. Zamiast kombinować, próbuj przez kilka sekund odpalić na PB normalnie, wykręć świece, jeśli mokre, to paliwo dostaje.

Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #32 dnia: 13 Września 2016, 22:22:10 »
Oringi nie są drogie.Ostatnio za swoje zapłaciłem 8 zł ale nie w ASO tylko w firmie specjalizującej się takimi rzeczami.
Możesz zrobić tak jak napisał AGILESS ale trzeba trochę pokręcić.Na pewno będzie bezpieczniej  :good:

Offline Tadzik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #33 dnia: 13 Września 2016, 22:43:24 »
Nie czytalem dokladnie .
cos widzielm ze tylko na cieplym dobrze nie pali
może zawory czas sparwdzic

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #34 dnia: 14 Września 2016, 09:17:00 »
Panowie, doszedłem do wniosku,że zrobię tak jak Agiless radził, czyli spróbuję zalać silnik bez zabawy, choć te uszczelki też wymienię na pewno jak się nieco uspokoi.

Dzisiaj wziałem kontakt i przeczyściłem wszystkie wtyczki i gniazda od nich, łącznie z wtykami od komputera. Wyjąłem sterownik gazu, który miał lekko zaśniedziałe luty jednak przejście było. Oczyściłem je w miarę możliwości i poskręcałem wszystko. Autko na benzynie w ogóle nie odpaliło, po odpaleniu na gazie, przegazowaniu go powyżej 3000 obr/min przełączyłem na benzynę i załapał. Potem cykl przełączeń PB/LPG i po powrocie na PB zgasł mi. Potem zacząłem na PB chechłać i trochę dawał radę jednak pojawiał się co jakiś czas metaliczny "strzał". Nie odpalił. Przełączyłem z powrotem na awaryjny gaz i odpaliłem od pierwszego zakręcenia. Przełączyłem na PB i trochę mi przygasał jakby, ale go przegazowałem i znowu taki metaliczny strzał i na benzynie chodzi do tej pory sobie. Przegazowuję go do 4k obr/min i jest wszystko ok.

Póki co działa na parkingu na PB. Powiedzcie mi co mogę zrobić teraz (jaki test) aby coś zdiagnozować więcej?

https://youtu.be/K1CcZGhlOcU


@Tadzik
Na ciepłym/na zimnym. Nie ma reguły niestety. Od "elektryka" jak odbierałem to był oszroniony samochód i odpalił od ręki a chwilę później mi zgasł.
« Ostatnia zmiana: 14 Września 2016, 09:23:54 wysłana przez jotcekaes »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #35 dnia: 14 Września 2016, 09:20:44 »
Dolej świeżej benzyny i jeździj na razie tylko na PB, obserwuj.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #36 dnia: 14 Września 2016, 09:25:20 »
Problem w tym,że jak jeździłem na samej benzynie dłuzej to potrafił mi zgasnąć w mieście i nie odpalić.

Benzyna tankowana była w niedzielę więc jest najświeższa jak się tylko da.

https://youtu.be/K1CcZGhlOcU

Filmik pracy silnika przy odłączaniu wtryskiwaczy.


Agiless i reszta chłopaków - jak się uda to wódeczka się chłodzi dla Was za pomoc!

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #37 dnia: 14 Września 2016, 17:04:38 »
No niestety jeździć tylko na benzynie się nie da. Jak na parkingu firmy cały czas pięknie chodził. Potem go zgasiłem i próbowałem odpalić bez przełączania - tak jak wyłączyłem na PB tak go odpalić i niestety. Zakręcił, ułamek sekundy podziałał i zgasł. I potem tylko awaryjnie na gazie.

Lepsza jest jeszcze sytuacja jak wróciłem pod blok, z gazu przełączyłem go na benzynę i mi zadusił się (po prostu zszedł na obrotach i się zadławił) i zgasł. I po takim incydencie w ogóle nie chce odpalić,nawet na gazie. Prawdopodobnie wszelkie sytuacje problematyczne co mnie spotkały na mieście i nie chciał odpalić miały podobny przebieg. Jak zadławi się na benzynie to nie idzie go wcale odpalić. Po jakichś 15-20 minutach awaryjnie na gazie rusza od pierwszego zakręcenia... Dramat jakiś, powoli zaczynam się niepokoić  :|

Tak sobie obserwuję go i jak próbuję go odpalić na benzynie to bardzo dziwnie się zachowuje jakby rozrusznik albo coś. Jest mu tak jakby ciężko jakoś, klima off, radio i światła wyłączone specjalnie...


W ogóle jest jeszcze jeden szczegół, który może być poszlaką. Od pewnego czasu (jeszcze jak nim jeździła teściowa) jak odpalała na benzynie, przegazowywała żeby przeszedł na LPG to zawsze zapalało się przeciwmgłowe tylne światło i trzeba było ręcznie je wyłączać. I może to gdzieś robi zwarcie? Ale jakby robiło zwarcie (a przy odpalaniu bardzo często muszę wyłączać to przeciwmgłowe) to i na gazie by nie odpaliło chyba.... Już nie wiem sam, mam pewne plany co do tego auta i chciałbym je wypieścić, bo wyczytałem na forum, że wersja flash (taką posiadam) jest jakaś chyba inna niż reszta.


Przy okazji, nie mogę znaleźć nigdzie zbiornika na płyn do spryskiwaczy, są na allegro ale nie takie jak ja mam, mimo,że w opisie jest 7A-FE. Poznaję, bo na zdjęciach widać inny kształt i mocowanie. Jesteście w stanie mi pomóc, gdzie zdobyć zbiornik i te wszystkie oringi i uszczelki do wtryskiwaczy? Tylko ASO?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #38 dnia: 14 Września 2016, 20:41:58 »
Mam do Ciebie prośbę- wykręć świecę i bez kombinacji zrób wyraźne zdjęcie i wstaw w wątku.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #39 dnia: 14 Września 2016, 22:18:09 »
Oczywiście zrobię to ale po weekendzie, bo nie mam w Poznaniu klucza do świec. Założone były nowe platynki DENSO jakiś rok temu jak mi teściu przekazywał autko. Wkręcił nowe. Teraz w celu eliminacji po kolei poszlak wróciliśmy do starych świec, na których ostatni raz paliło auto na gazie.

Świece (te nowe, wykręcone) miały szczelinę 1,35 mm więc lekko zniwelowaliśmy na dwóch do 0,9 a dwie zostawiliśmy na około 1,2. Miały na sobie taki lekko biało-żółtawy nalot, wydaje mi się, że od gazu.

Co do zdjęcia, to jutro wstawię zdjęcie czterech świec (tych nowych) co są wykręcone od tygodnia i wstawię. A tak poza tym, jaka powinna być szczelina w świecy?

Na drugim forum, gdzie równolegle próbuję coś ustalić jeszcze, Bigelektron skierował mnie w inną stronę, ale też sprawdziłem to.

Cytat: bigelektron
Zostaw sonde w spokoju i zajmij sie pompa zdemontuj kanape tylna ustal czy pompa pracuje wtedy kiedy gasnie auto jezeli jej nie slyszysz wepnij zaro0wke na kontrolke w zasilanie pompy.A filtr paliwa wymieniales kiedys?W starych autach bywaly takie urzadzenia .Najczesciej byly montowane takie immobilizery i odciecia na jacka lub z alarmu.Byc moze masz takiego parcha zamontowanego lub nie calkowicie zdemontowanego i okresowo pompa rusza lub nie b o przekaznik odciecia ma wypalone styki.Poszukaj pod kierownica lub w lewym progu czy niema czegos zamontowanego.

odpisałem mu:
Cytuj (zaznaczone)
1. Wyciągnąłem kanapę. Jak działa silnik na benzynie (udało mi się dwukrotnie nań przełączyć i silnik działał jakieś 5 minut, po czym samoistnie zgasł, po prostu nie zadławił się tylko najdelikatniej na świecie zgasł) to słyszę taki pisk tylko spod blachy pod tylną kanapą. Jest to słychać na tym filmiku:
https://1drv.ms/v/s!Ag1HdaHx3e8j7mLN-5BmRy5w2rHd

Kiedy chechłam i nie udaje mi się odpalić to słychać jeszcze po chwili pisk i pompę, co słychać na tym filmiku:
https://1drv.ms/v/s!Ag1HdaHx3e8j7mHtTcapdgMpa9Ym (tu trzeba się dobrze wsłuchać ale na YT nie mogę przesłać, bo mi coś blokują. Generalnie jest pisk a po chwili jakby odpadnięcie przekaźnika, wyłączenie tej pompy).

2. Filtr paliwa i pompa miały być w pierwszeństwie wymienione jednak mechanik wpiął się za filtrem paliwa i benzynka sikała jak nie wiem, to jak by filtr był już zapchany, to nie przepuszczałby wcale czy jakoś inaczej? Ten filtr jestem w stanie wymienić niemalże od ręki, bo koszt jest znikomy. Nigdy nie był wymieniany.

3.Alarm w tym aucie był. Jednak alarmowiec mi go odłączył, bo czujniki wariowały i nie dały się zaprogramować. Autoalarm znajduje się za prędkościomierzem, więc trochę rozkręcania miałem. Autoalarm jest widoczny na zdjęciach:

https://1drv.ms/f/s!Ag1HdaHx3e8j7l8R51idhtvpMbH5

Alarmowiec ponadto zrobił mi tak, że jak nie wyłączyłem alarmu z pilota, to mogłem go normalnie odpalać tylko jechałbym przez miasto z migającymi kierunkowskazami ale to działało wcześniej - stąd olałem temat alarmu. Problem w tym,że autoalarm jest tak zabudowany, że nawet jak odłączyłem wszystkie wtyczki to i tak jakieś przewody wychodzące z komory silnika przez niego przechodzą (prawdopodobnie do syreny albo coś) i nie da się ich odłączyć. Z wyjętymi wtyczkami taki sam efekt, że auto na PB nie chciało odpalić.

4. A gdzie byłoby to odcięcie przez immobilizer w sensie w instalacji auta? Bo od alarmu cięzko dojść gdziekolwiek, bo wszystkie przewody niemalże takie same a miejsce docelowe jakbym znał to juz byłoby łatwiej może je odłączyć.

5. Przekaźnik ma wypalone styki? A gdzie się znajduje ten przekaźnik odcięcia i jak sprawdzić te styki? Można jakoś zmierzyć ten obwód albo napięcie na nim?

6. Podczas odpalania (nie zawsze ale w dużej ilości przypadków) było tak,że po odpaleniu na benzynie i przegazowaniu żeby załączył się LPG przy odpaleniu świateł zawsze świeciło mi się przeciwmgłowe z tyłu. Musiałem ręcznie wyłączać. Teraz dzieje się to niemal zawsze przy odpaleniu. Może tu gdzieś jest jakieś zwarcie?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #40 dnia: 14 Września 2016, 22:35:55 »
Nooo, teraz pojawił się jeszcze alarm... wycięty, ale nie do końca  :|
Moim zdaniem ciężko Ci będzie ogarnąć to auto, za dużo tam kombinacji z poprawkami po druciarzach.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #41 dnia: 14 Września 2016, 23:42:22 »
Nooo, teraz pojawił się jeszcze alarm... wycięty, ale nie do końca  :|
Moim zdaniem ciężko Ci będzie ogarnąć to auto, za dużo tam kombinacji z poprawkami po druciarzach.

Wyciąć wszystkie alarmy,  lpg i dopiero szukać przyczyny.

Albo na złom.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #42 dnia: 15 Września 2016, 09:18:32 »
Na złom... Fachowa porada..  :good: :song:

zdjęcie świec:


Offline Robsajson

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 457
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #43 dnia: 15 Września 2016, 11:11:23 »
Te świece nadają sie do wyrzucenia.

Offline jotcekaes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problem Carina E 1996, LPG Stag A7-FE
« Odpowiedź #44 dnia: 15 Września 2016, 12:44:30 »
Więc jakie świece kupić najlepiej teraz? Może to faktycznie kwestia świec, zrobiłem na nich w rok jakieś 20 tys km. z czego pewnie z 16 tys na gazie. Aczkolwiek dają iskrę i nie są jakoś mocno stożki upalone, wręcz powiedziałbym,że względem tych starych co mam teraz to są jak nówki (a na tamtych auto jeździło, tylko teściu wymienił je z poczucia obowiązku a nie dlatego,że były niesprawne).

Iskrę też dają, może za duża szczelina?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl