Cześć wszystkim,
mam dość "interesujący" problem: wczoraj, gdy sięzrobiło cieplej podczas jazdy na trasie z dużą prędkością (co najmniej ok. 140-150 km) temperatura silnika w mojej Carince dosyć gwałtownie wzrastała. Strzałka temperatury sięgała czerwonego pola. W rezultacie musiałem zwalniać do maks. 120 km i wtedy strzała wolno opadała, chociaż i tak była na podwyższonym poziomie. Jako uzupełenienie informacji: jeśli stojęw korkach to zjawisko nie występuje, czyli jest to kwestia jazdy na dosyć wysokich obrotach (4tys.-5 tys. obrotów).
Ze wstępnej diagnozy stwierdziłem, że:
- taki objaw występuje zarówno na gazie jak i na benzynie
- sprawdzałem, czy oba wentylatory przy chłodnicy sięwłączają (i sięwłączają...)
- sprawdziłem poziom płynu chłodzącego i jest więcej niż maks (aż sięprzelewa, ale to chyba nie jest przyczyna????....)
Powyższy problem występował w mojej Carince w poprzednich latach gdy było gorąco, ale po pierwsze musiało być naprawdęgorąco (czyli ok. 30 stopni) a po drugie strzałka nigdy nie dochodziła do czerwonego pola. Teraz było raptem z 18 stopni, pojechałem przez chwilęze 150-170 km i już strzała doszła do czerwonego pola.....
Czy ktoś może spotkał sięz tamim przypadkiem? Może ktoś wie jak temu zaradzić??? A może jest to naturalne ograniczenie prędkości, żeby nie łamać przepisów??? ;-).
A tak swoją drogą to jak kupiłem Carinkęparęlat temu to pamiętam, że pomimo wyłączenia silnika i wyjęcia kluczyków ze stacyjki to czasami włączały sięwentylatory przy chłodnicy. Od dłuższego czasu (ze 2-3 lata) takie zjawisko nie występuje, czyli nie zdarza sięnigdy, żeby włączył sięwentylator na postoju bez kluczyków nawet w największe upały. Nie przeszkadzało mi to i dalej nie przeszkadza, ale może to jest jakiś trop... (chociaż tak jak wyżej pisałem jeśli przekręcękluczyki w stacyjce to wentylatory sięwłączają, czyli podczas jazdy nie powinno to mieć znaczenia....)
Dzięki za wszelkie sugestie.... :modlitwa
Pozdrawiam wszystkich.