Witam, to mój pierwszy post, przejrzałem całe forum i niestety nie do końca znalazłem odpowiedzi.
Posiadam Toyotę Auris 2.0 D4D, wersja z DPF.
Jakiś czas temu zaświecił się CHECK ENGINE, CHECK VSC, i kontrola trakcji, po wizycie w warsztacie dostałem info, że podobno było za dużo oleju( poprzedni właściciel podobno dolał bo zapaliła mu się kontrolka oleju, no i podobno za dużo), dodatkowo wymienili mi filtry paliwa, powietrza, wymienili olej, skasowali błędy no i było ok(poprawiła się kultura pracy silnika, spadło spalaniei ogólnie wszystko na plus), jeździłem ok miesiąca( średnio 30 km dziennie do pracy i z powrotem.
Ponownie zapaliło się CHECK ENGINE, CHECK VSC, i kontrola trakcji(spadek mocy, tryb awaryjny itp). Polecono mi przeczyszczenie EGR, tak też zrobiłem( faktycznie był zawalony brudem), skasowano błędy i faktycznie było czuć różnicę w jeździe. No ale po 50 km ponownie jest to samo.
Sam już nie wiem co to może być. Mam teraz problem żeby odstawić samochód do diagnosty. Czy jest jeszcze coś co można zrobić czy pozostaje problem z DPF?