Witam!
Mam problem z carina mojego ojca silnik 3SFE z instalacja gazową.
Odkąd ja zakupiliśmy będzie to ponad rok czasu silnik lekko kulał na na benzynie. Poprzedni właściciel gdy jechałem po auto twierdził ze wgl nie działa na PB był bardzo zaskoczony gdy przełączyłem je na PB i zaczęło działać, mówił ze benzyna w baku jest stara. Ja do tankowałem z 20l i tak jeździliśmy. Obecnie problem się nasilił po odpaleniu chodzi przez kilka sekund idealnie później zaczynają falować obroty i gaśnie. Na gazie chodzi idealnie gdy podczas jazdy przełączę na PB da się jechać ale auto przerywa, szarpie gdy otworzy się przepustnice na max chodzi najlepiej. Wczoraj wyjąłem pompkę paliwa oczyściłem smok był cały w zielonym osadzie, w baku również był osad którego w miarę możliwości się pozbyłem spuszczając paliwo razem z nim.
Zmieniłem także filtr paliwa, zaraz po zamontowaniu pompy paliwa silnik chodził idealnie przez kilka minut zgasiłem go postał jakiś czas i problemy z pracą powróciły auto już nie gaśnie ale nadal trochę przerywa. Czy warto kupować jakieś specyfiki czyszczące wtryskiwacze i dolewać je do paliwa? Czy może wyjeździć paliwo do mocnej rezerwy i zalać świeżym paliwem? Może być jakaś inna przyczyna moich problemów? Możne pęcznieć jakiś gumowy element przy pompce paliwa? Z góry dziękuje Wam za pomoc.