Witam po dłuższej przerwie.
Moje "maleństwo" znów śmiga na pięciu biegach!
Udało mi się kupić używane cięgna w bardzo dobrym stanie za 40€ z kosztem przesyłki. Bardzo dobra cena

.

Dzięki temu, że kupiłem "używke" mogłem poprosić handlarza o wysłanie mi również ten aluminiowej wsuwki, która nie jest dostępna w komplecie z nowymi cięgnami. Uważam to za totalny bezsens ponieważ po odłamaniu się kołnierza wsuwka automatycznie odpada podczas jazdy i jest nie do odnalezienia.

Cała wymiana zajęła mi trzy godziny. Niestety musiałem poradzić sobie bez podnośnika i kanału, a samochód był podniesiony na wysokość lewarka ręcznego.
Najpierw należy zdemontować plastikową obudowę drążka zmiany biegów odkręcając jedną śrubę i pociągając plastik w stronę dźwigni hamulca ręcznego.
Następnie wypiąć spinki z obu cięgien.

Następnie pod samochodem należy odkręcić trzy śrubki trzymające klapkę uszczelniającą wnętrze kabiny.

Następna czynność to wypięcie spinki dochodzące do skrzyni.

Kolejna czynność to wysunięcie aluminiowej spinki o której wspominałem wcześniej.
Tutaj nie mam fotki, ale spinka jest dobrze widoczna na zdjęciu które zamieściłem w jednym z pierwszych postów.
Teraz można zabrać się za wyciąganie cięgien, co wbrew pozorom nie jest takie proste ponieważ linki są dosyć sztywne i trzeba się troszkę nagimnastykować. No a później to już montaż nowej części, którego najbardziej się obawiałem, a który to wbrew moim obawom przebiegł dużo sprawniej niż demontaż.
Tutaj jeszcze fotka winowajcy całego zamieszanie, czyli odłamany "kołnierz" w wymontowanym cięgnie.

Mam nadzieję że mój krótki manual pomoże komuś w razie podobnego problemu.
Pozdrawiam serdecznie!