Autor Wątek: D-4D - fajne, ale....  (Przeczytany 6466 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gamic

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« dnia: 20 Kwietnia 2005, 00:18:00 »
Witam.
Jestem nowy na forum więc z góry proszęo wyrozumiałość... (jak piszęo czymś co już było - tzn że nie doczytałem , a spędziłem trochęczasu nad przeczytaniem wszystkich postów...)

Jeżdżęod lutego 2004 Yarisem D-4D, zrobiłem już nim(nią) :-) 72000 km...
Muszęprzyznać że silnik jest rewelacyjny !!! Jednak spalanie średnie to 5 litrów i przy mojej jeżdzie (miasto + b. dynamicznie trasa) ciężko zejść poniżej tej wartości.

Mojemu ojcu jednak udało sięzejść do 3,2 litra/ 100 km !!! - 90 km/h - trasa....

Co do jakości wykonania autka - nie wiem za co przyznają Yarisce punkty w bezawaryjności w większości testów ??? Szkrzypi, stuka, brzęczy co tylko może... Szyby w drzwiach to juz mi chyba w ASO 3 razy robili i przez 2 tygodnie jet ok a potem tłuką niemiłosiernie. Tylko kanapęz tyłu udało im sie "uciszyć". Klapa bagażnika doprowadza mnie do furii, o podłodze w bagażniku i kluczach itp już nie wspomnę... No i jeszcze to skrzypiące sprzęgło...

Nie mam za wiele czasu aby samemu wziąść sięza poprawianie fabryki - taka praca - więc robięgłośniej radio i głupią minęjak ktoś ze znajomych spyta o te dźwięki.

Ogólnie fajne autko.

Co jeszcze minie denerwuje: mały prześwit... już drug raz urwałem listwy pod zderzakiem...

A ostatnio zaczęły dochodzić mnie niepokojące dźwięki z komory silnika. Nie są to jakieś tuki czy puki... poprostu zaczęły hałasować zawory !!! Jestem tego pewien - identycznie miałem swego czasu w oplu. Słychać to podczas przyspieszania na pół gazu na 4 biegu...
Bojęsięże to może być początek czegoś poważnego... ale jeszcze 3 tys i zawitam do ASO...

POZDRAWIAM    gamic

CarinaGTI

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Kwietnia 2005, 00:46:28 »
jak bedziesz w okolicy to wpadnij na spota to zobaczysz dopiero odjechane Y D4D :D
wiecej w spotach lokalnych :D
poza tym asz gwarancje wiec spox  8)

bigman

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Kwietnia 2005, 02:18:01 »
Cytat: gamic
Co do jakości wykonania autka - nie wiem za co przyznają Yarisce punkty w bezawaryjności w większości testów ??? Szkrzypi, stuka, brzęczy co tylko może...
nie odróżniasz bezwawaryjności od bezustrekowości? stuki i skrzypienia to drobiazgi  (być może irytujące), które nie mają większego wpływu na funkcjonalność auta i to czy dojedziesz do celu



Cytat: gamic
Klapa bagażnika doprowadza mnie do furii,
wystarczy wyregulować zawiasy

Cytat: gamic
o podłodze w bagażniku i kluczach itp już nie wspomnę...
mam co prawda sporo starsze auto (być może są rożnice w wyposażeniu) ale tu u mnie jest akurat cicho

Cytat: gamic
No i jeszcze to skrzypiące sprzęgło...
smarowanie nie pomaga?

Cytat: gamic
Co jeszcze minie denerwuje: mały prześwit... już drug raz urwałem listwy pod zderzakiem...
ja mam te listwy już poszarpane w sposób straszny ale urwać mi sięjeszcze nie udało - jak Ty to robisz?

tomek_paseo

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Kwietnia 2005, 03:18:54 »
Cytat: gamic

A ostatnio zaczęły dochodzić mnie niepokojące dźwięki z komory silnika. Nie są to jakieś tuki czy puki... poprostu zaczęły hałasować zawory !!! Jestem tego pewien - identycznie miałem swego czasu w oplu. Słychać to podczas przyspieszania na pół gazu na 4 biegu...
Bojęsięże to może być początek czegoś poważnego... ale jeszcze 3 tys i zawitam do ASO...

POZDRAWIAM    gamic


Witam :)

Chyba niedawno spotkaliśmy sie w trasie (o ile kojarzysz pewną Ibizę) ;-)

Cóż - co do wszystkich zastrzeżeń związanych z wysokością (a w zasadzie "niskością") przodu,  skrzypieniem i innymi halasami - to potwierdze - yariski tak juz mają.

Zaciekawiły mnie natomiast owe dzwieki z komory silnika. Zawory? Hmm... wydaje mi sie to dziwne, aczkolwiek mozliwe. Pojezdzij jeszcze trochęi tak, jak mowisz, zgłoś całą sprawęw ASO. Powinni sie do tego jasno ustosunkowac (powinni, bo wiadomo, jak to czasami bywa ;-))
Cieszy mnie fakt, iz Yarisek po +70 kkm nie ma problemow chociazby z przepływką, gdzies czytałem, ze takie cus tez sie zdarzało (początki produkcji D-4D - widocznie nowsze egzemplarze "uleczono" ) :-DD

Pozdrawiam i zycze udanej eskploatacji :)

Jackal

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Kwietnia 2005, 11:18:21 »
Cytat: bigman
Cytat: gamic
Co do jakości wykonania autka - nie wiem za co przyznają Yarisce punkty w bezawaryjności w większości testów ??? Szkrzypi, stuka, brzęczy co tylko może...
nie odróżniasz bezwawaryjności od bezustrekowości? stuki i skrzypienia to drobiazgi  (być może irytujące), które nie mają większego wpływu na funkcjonalność auta i to czy dojedziesz do celu


Bigman
Wiedziałem, że to napiszesz :D  zresztą zgadzam się.

Listwy pod zderzakiem możesz oderwać na wystających rzeczach podczas zjeżdżania tyłem z krawężników.

Ja naderwałęm cały zderzak, kiedy wjechałem na jedyne wolne miejsce po ściętym dzrewku. Wystawał mały pieniek, tuż pod zderzakiem, a kiedy zjeżdżałem (już z pasażerem) tyłem na jezdnię, zdradziecki pieniek zahaczył sięo zderzak :?

lifeson

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Kwietnia 2005, 12:06:35 »
Cytat: gamic
Co do jakości wykonania autka...

rzeczywiscie nie wiele ma to wspolne go z bezawaryjnascia, ale tak juz sa wykonane male tanie samochody - kiepsko. w przypadku yarisa dochodzi jeszcze beznadziejnej jakosci plastik.
niestety jest jeszcze tak, ze te male "nieawarie" ani nawet "nieusterki" potrafia strasznie irytowac i skutecznie zniechecic do samochodu.
ja wychodze z zalozenia, ze na naszych drogach nie ma nietrzeszczacych samochodow, wiec kompletnie sie tym nie przejmuje - w moim (prawie nowy) wszystko o czym mozna przeczytac w roznych watkach u roznych uzytkownikow stuka, puka i trzeszczy, ale nie mam czasu ani ochoty spedzac czasu na wyciszaniu samochodu, ktore i tak nie wytrzyma dluzszej proby z dziurami w jezdni.
pzdr!

ron

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Kwietnia 2005, 14:16:36 »
Cytat: gamic
Klapa bagażnika doprowadza mnie do furii,
wystarczy wyregulować zawiasy


Nie wiem jak gdzie indziej, ale jestem pewien że u mnie zawiasy nie mają żadnej regulacji. ASO mi gmerało już z sześć razy przy tej klapie łącznie z wymianą uszczelki i dalej stuka

Jackal

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Kwietnia 2005, 14:38:18 »
Zmień ASO, bo ci nie umieją.

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Kwietnia 2005, 14:51:40 »
Zadne ASO takich rzeczy nie poprawi, to trzeba spedzic 2 weekendy i samemu wszystko po kolei zrobić. Sad but true.

PS: Tłucze Ci siępewnie nie sama klapa ale pólka nad kolem zapasowym albo narzędzia w niej. Możliwe też że metalowe uchwyty do podczepienia bagaży luźno przyczepione do metalowej podłogi ( :/ )
Seat Leon Cupra :D

Hicks

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Kwietnia 2005, 14:56:21 »
Cytat: Sober
Możliwe też że metalowe uchwyty do podczepienia bagaży luźno przyczepione do metalowej podłogi ( :/ )


Że jak ?
Gdzie to niby jest ?

Pedro

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Kwietnia 2005, 16:20:25 »
Cytat: Hicks
Cytat: Sober
Możliwe też że metalowe uchwyty do podczepienia bagaży luźno przyczepione do metalowej podłogi ( :/ )


Że jak ?
Gdzie to niby jest ?


No właśnie, ciekawe o jaki Yarku piszesz, bo ja mam Y '04 1,0 Lunęi nic takiego nie znalazłem

bigman

  • Gość
Re: D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Kwietnia 2005, 16:31:05 »
Cytat: ron
Nie wiem jak gdzie indziej, ale jestem pewien że u mnie zawiasy nie mają żadnej regulacji. ASO mi gmerało już z sześć razy przy tej klapie łącznie z wymianą uszczelki i dalej stuka
czyżby CCC?

bigman

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Kwietnia 2005, 16:33:06 »
Cytat: Sober
Zadne ASO takich rzeczy nie poprawi, to trzeba spedzic 2 weekendy i samemu wszystko po kolei zrobić. Sad but true.
ciekawe  - mi skutecznie takie rzeczy korygowali w yarisie a teraz w corolli ...

lifeson

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Kwietnia 2005, 19:18:39 »
Cytat: bigman
Cytat: Sober
Zadne ASO takich rzeczy nie poprawi, to trzeba spedzic 2 weekendy i samemu wszystko po kolei zrobić. Sad but true.
ciekawe  - mi skutecznie takie rzeczy korygowali w yarisie a teraz w corolli ...

bigman - rozumiem ze ASO stalo sie twoim drugim domem? :)
pzdr!

bigman

  • Gość
D-4D - fajne, ale....
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Kwietnia 2005, 22:52:40 »
Cytat: lifeson
bigman - rozumiem ze ASO stalo sie twoim drugim domem? :)
gdyby tak było nie jeździłbym toyotą


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl