Cześć
Chciałem poradzić się w sprawie mojej Corolli E12.
Mianowicie jest problem z odpalaniem jak jest minusowa temperatura (nawet lekko poniżej 0) ale tylko rano, jak jest zostawiony przez noc. Jak zostawię go na 8 godzin w pracy nawet jak jest zimno to odpala. Jak się uda już odpalić, to za drugim i kolejnym razem pali bez problemu.
https://www.youtube.com/watch?v=XkB6mzqWRDg*tak wiem, nie kręci się tak długo, niezależnie czy na 1 grzanie czy 2, czy bez czekania, z czekaniem, czy kręcenie przez chwilę i potem znowu tak samo jest.
Dane auta:
Corolla e12 – 2003 rok przedlift
Silnik: d4d 2L 116KM
Co zostało zrobione:
Przed zimą wymieniony filtr paliw – Bosh
Dwa tygodnie temu świece żarowe BERU
Paliwo Oreln Verva – niby zimowe zapewniał sprzedawca + dodatek SKYDD (bez niego też słabo pali)
3 lata temu robiony rozrusznik i alternator.
Była w warsztacie, sprawdzono, że przy rozruchu prąd spada do 5V na moim akumulatorze, na akumulatorze z warsztatu nowym do 8V.
Stwierdzono, że ciśnienie na listwie paliwa jest prawidłowe i, że zaworek SCV niby działa prawidłowo.
Pompowanie pompką ręczną nie pomaga.
Dzwoniłem po kilku warsztatach, mówiono, o kolejnej regeneracji rozrusznika, o zmianie oprogramowania na nowsze.
Proszę o pomoc, jestem bezradny. Z góry dziękuje.