Autor Wątek: Auris silnik 1.33  (Przeczytany 69286 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sic22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 413
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Stycznia 2017, 04:48:50 »
Czy automat jest słabiutki...? W takim razie wszystkie CVT też są słabiutkie, bo efekt ich działania jest w zasadzie taki sam jak e-CVT w hybrydzie.
Wszystkie CVT są fatalne i powinny zniknąć z powierzchni ziemi.
Z różnicami w kwestii kosztów przeglądów też się nie zgodzę. Przy większych przebiegach są one nawet mniejsze niż przy innych autach - klocki, tarcze, paski, sprzęgło...
Sam koszt przeglądu w ASO jest taki sam jak dla diesela i ok. 200zł wyższy niż w benzynie. Różnica jest taka, że po 3 latach benzynę możesz zacząć serwisować w prywatnym warsztacie, który zrobi to samo za dużo mniejsze pieniądze, a w hybrydzie jesteś na łasce ASO przez 10 lat żeby zachować gwarancję na baterię.
Jeśli ktoś jeździ "tylko do pracy" po mieście, np. przez całą Warszawę w jedną i w drugą stronę to uwierz mi, że nie ma nic tańszego jak hybryda.
Na paliwie nie. Ale dolicz wyższy koszt zakupu, droższe przeglądy, OC (pojemność) i hybryda się nie zwróci.
Co do pałowania silnika. W hybrydzie wciskasz gaz i silnik sam wchodzi na optymalne i najbardziej efektywne obroty dzięki czemu przyspieszenie np z 80 do 120 jest na bardzo przyzwoitym poziome czasowym. Jedyny minus to wrażenia dźwiękowe. W mniejszym czy większym stopniu towarzyszą one każdemu autu podczas dynamicznego przyspieszenia.
Co do pałowania to odnosiłem się wtedy do silnika 1.6. A w hybrydzie oprócz wrażeń dźwiękowych kolejnym minusem jest absolutny brak możliwości wyczucia samochodu/przyspieszenia - nigdy nie wiesz kiedy i ile mocy dostaniesz, i czy zdążysz wyprzedzić.
Sic22. O tym dzwonieniu w uszach to ja właśnie pisałem o silniku 1.6 Valve (132KM). 1.33 wogóle sobie nie wyobrażam z 5 pasażerami na pokładzie. To dopiero musi być męczarnia na trasie.
Wrażenia akustyczne byłyby takie same. Nikt rozsądny nie kupuje silnika 1.3 żeby regularnie jeździć w 5 osób w trasę. 1.6 tez się do tego nie nadaje. Tylko diesel.
Kilka opini zadowolonych klientów z 1.33:
(...)
Dokładnie to samo tyczy się silnika 1.6. To bardzo podobne jednostki o identycznej charakterystyce - do 4 tys. obrotów nie dzieje się kompletnie nic, powyżej 4 tysięcy jest wycie i odrobina przyspieszenia.
« Ostatnia zmiana: 01 Stycznia 2017, 04:50:21 wysłana przez sic22 »

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Stycznia 2017, 10:32:46 »
sic22,

czy Ty w ogóle jeździłeś hybrydą...? To, że masz uprzedzenia do tego napędu, jak również do CVT to twoja sprawa. Nie próbuj przekonywać całej reszty do swoich racji przy pomocy naciąganych i nie mających wiele wspólnego z prawdą argumentów.

W kwestii CVT znajdą się Ci co są za, jak i przeciw. Ja mam i sobie chwalę. Do efektów dźwiękowych dawno przywykłem. Brak wyczucia samochodu/przyspieszenia to bzdura - pojeździj trochę takim autem to będziesz wiedział. Znaczącym argumentem jest tu ponadto trwałość tej konstrukcji.

Co do kosztów po mieście weź kalkulator i policz. Zakładając fakt, iż cena zakupu przy takim samym wyposażeniu jest podobna, a spalanie po mieście dwukrotnie niższe to sprawa jest jasna. Zresztą... zapytaj taksiarzy...

W jednej kwestii się z Tobą zgodzę - jeśli ktoś planuje wykorzystywać auto TYLKO na długich trasach niech bierze diesla. W każdym innym przypadku hybryda (ze swoimi niedociągnięciami) będzie najlepszym wyborem.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Stycznia 2017, 10:48:20 »
Przecież wiadomo że najlepszymi ekspertami od hybryd są właściciele diesli 😄


Jechałem na i z sylwestra taxi dieslami. Nowiutki ceed i c4 picasso. Ło matko bosko jak to się potwornie telepało stojąc na światłach. Odwykłem już.  Kupić automat z dsg i po gwarancji serwisować poza aso? Świetny pomysł. Dzień po poleci np. mechatronika i 5 tysi z głowy.


eCVT właśnie jest przewidywalne bo nie ma zależności od głębokości redukcji no i nie trzeba zmieniać biegu w trakcie wyprzedzania.


Pozdrawiam wszystkich z Nowym Rokiem.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #33 dnia: 01 Stycznia 2017, 19:33:25 »
a w hybrydzie jesteś na łasce ASO przez 10 lat żeby zachować gwarancję na baterię.

Przecież robisz przegląd samej bateri - nie musisz całego auta.


minusem jest absolutny brak możliwości wyczucia samochodu/przyspieszenia - nigdy nie wiesz kiedy i ile mocy dostaniesz, i czy zdążysz wyprzedzić.

Wiekszej bzdury nie słyszałem - przecież w hsd przyspieszenie jest cały czas praktycznie takie same - naciskasz gaz i ciagnie bez szukania biegu.

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #34 dnia: 01 Stycznia 2017, 20:45:35 »
Myślę, że nasze argumenty nie są w stanie wpłynąć na sposób myślenia kolegi sic22.

Temat zszedł na psy i dawno nie dotyczy już silnika 1.33 więc... Może więc ktoś ma do powiedzenia w tej kwestii...?

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Stycznia 2017, 20:56:38 »
Wiekszej bzdury nie słyszałem - przecież w hsd przyspieszenie jest cały czas praktycznie takie same - naciskasz gaz i ciagnie bez szukania biegu.
No właśnie, a jeżeli wyprzedzałeś przed chwilą 3 tiry pod górę? Musi kiedyś zdarzyć się moment, że elektryk nie wspomoże i zostanie tylko słabawa spalina. Yaris ma HV o pojemności 8 Ah (tyle co mój tablet), co prawda z napięciem 144 V. Jakoś dużo to nie jest. Teoretycznie musi się zdarzyć kiedyś moment, że samochód nie przyspieszy tak jak zwykle. A praktycznie? 
Sorry za offtopic, ale pojawił się u mnie taki dylemat.
« Ostatnia zmiana: 01 Stycznia 2017, 21:03:03 wysłana przez KoMarek »
Spalanie - Motostat.pl

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #36 dnia: 01 Stycznia 2017, 21:19:11 »
No właśnie, a jeżeli wyprzedzałeś przed chwilą 3 tiry pod górę? Musi kiedyś zdarzyć się moment, że elektryk nie wspomoże i zostanie tylko słabawa spalina.

Jak wyprzedzasz to najpierw przyspieszasz a potem zwalniasz i odzyskujesz.  W praktyce in dynamiczniejsza jazda tym więcej energii do odzysku i bateria lepiej naładowana.

A ta spalina nie jet taka słaba, bo ma 1.8 pojemności i płaski moment, w wyższych rejestrach ciągnie lepiej niż 1.33.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Stycznia 2017, 08:41:38 »
Yaris ma HV o pojemności 8 Ah (tyle co mój tablet), co prawda z napięciem 144 V



Taka mała różnica pomiędzy 1.2KWh a 0.03KWh

Offline KoMarek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 802
  • Samochód:: A II 1.6 2014
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #38 dnia: 02 Stycznia 2017, 11:32:23 »
Taka mała różnica pomiędzy 1.2KWh a 0.03KWh
No tak, ale w sprzyjających warunkach można liczyć na elektryka z pełną mocą przez minutę. Na 3 tiry wystarczy.
Spalanie - Motostat.pl

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #39 dnia: 02 Stycznia 2017, 13:52:44 »
Taka mała różnica pomiędzy 1.2KWh a 0.03KWh
No tak, ale w sprzyjających warunkach można liczyć na elektryka z pełną mocą przez minutę. Na 3 tiry wystarczy.

Jak będziesz wyprzedzał te tiry cały czas przyspieszając to skali na prędkościomierzu zabraknie zanim ta minuta upłynie.

Offline Barti

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 66
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #40 dnia: 02 Stycznia 2017, 14:20:39 »
Kolega w pierwszym wątku pytał ogólnie o auto a Wy ciągle przy każdej śpiewce o tym wyprzedzaniu i jeszcze brakuje wzmianki o kiepskiej jakości i tak dalej...Autem w tej wersji 1.6 jeżdzę od kwietnia 2016 zrobiłem 11500, z średnim spalaniem 6,7 (najmniej udało mi się 5,7 na trasie, najwięcej podczas ostatnich przymrozków miasto 7,3) Codziennie 2x15km do pracy trasą krajową plus trochę (2/5km) miasta. Auto fajnie fakt brakuje tego kopa z przesiadki 1,4 D4D  ale byłem na to gotowy. Wyprzedzać nauczyłem się dość szybko i wiem jak bezpiecznie i z zapasem wykonać taki manewr. Za więcej niż dwa zespoły tirów nie biorę się, czekam cierpliwie na okazje. Tuż obok siebie mam S8 więc tam daje upust swojej ułańskiej fantazji  :roll:. Kupowałem swoją wersję komfort z navi + park (gratis alarm dwa rodzaje zabezpieczeń, dywaniki zima lato, upust na ubezpieczeniu) w wyprzedaży 2015 i zastanawiałem się nad hybrydą przy moim przebiegu z kalkulacji wyszło mi że po jakiś 7/8 latach będe miał te 19/22 tyś. spowrotem w kieszeni (ale wtedy bede już myślał o innym aucie) więc decyduj sam. Jeśli więcej jeździsz po mieście to bedzie to proces szybszy. Z miłych rzeczy trafiła mi się za free pełna nawi Touch2 with Go  (z wybieraniem głosowym,mapami 3d i upgradem map przez 3lata free) sami dealer był zaskoczony. Zamawiałem zwykłe Touch 2. Poza tym autko ładne, mile dla rodziny 2+1. Z awarii większych narazie odpukać nic. Z mniejszych parują mi delikatnie (jakieś 2,3cm) tylne lampy ( może to różnica temperatur i tego że po nocy auto stoi zaparkowe w słońcu) - mam zdjęcia i przy przeglądzie dealer obiecał wymianę. Polecam jeśli umiesz powstrzymać kozacką fantazję i wykorzytsać ją póżniej na autostradzie/ekspresówce to warto.
« Ostatnia zmiana: 02 Stycznia 2017, 14:27:02 wysłana przez Barti »
Corolla E12 HB 1.4 D4D SOL => Auris II FL 1.6 Comfort

Offline GeoT

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #41 dnia: 02 Stycznia 2017, 16:17:58 »
Ja swoją Auriską jeżdżę już ponad rok (kupiona w salonie listopad 2015). Silnik 1.33.

Bałem się trochę tej decyzji i tych 100 KM. Przesiadałem się, z 12 letniej Avensiski (jeszcze T22). Była z niewiele lepszym silnikiem 1.6 110KM. Jednak już na początku moje obawy się niestety potwierdziły. Odniosłem wrażenie, że rzeczywiście 1.33 to mało na trasy poza miastem. Jadąc od dealera do domu (około 50 km) od razu dostrzegłem różnicę mimo, że stara Avka straciła pewnie w ciągu tych 12 lat ze swojej mocy a i tak miała raptem 10 koni więcej :) Przy wyprzedzaniu musiałem przestawić się na tryb "ostrożny".

Aktualnie mam przejechane prawie 16000 km (czyli rocznie dużo nie robię) i powiem wam, że spojrzenie na sprawę mi się zmieniło.
- 80% przebiegu robię po mieście - tutaj ta moc w zupełności wystarcza
- 90% czasu jeżdżę albo sam albo z żoną - z takim obciążeniem nie dostrzegam różnicy w "zwinności" auta.
- jeździliśmy już Auriską na urlopy w góry, owszem tylko we dwoje ale za to bagażami autko zapakowane po dach :)

I wniosek mój taki, ze przy moim stylu użytkowania autka ta moc mi w zupełności wystarczy. Owszem trzeba było nauczyć się w trasie ambicje chować w kieszeń i uważnie decydować o wyprzedzaniu, ale szybko się tego nauczyłem i przyznam, że przestało mi to przeszkadzać.

Natomiast różnica w cenie między tymi dwoma silnikami (o hybrydzie nawet nie wspominam) nie zwróciłaby mi się w czasie w jakim planuję użytkować i sprzedać ten samochód.

Mam nadzieję, że takie osobiste wrażenia z użytkowania tego silnika na co dzień komuś się przydadzą.

Ps. jeśli ktoś ma ciężką nogę i lubi ostro grzać w trasie to i tak raczej Auriski nie wybierze bo tam nie ma dobrych wyborów w kwestii silnika
Ps. 2 Właśnie sprawdziłem, że wyboru nie ma już teraz żadnego bo w konfiguratorze na stronie Toyoty Auris benzyna jest tylko w jednej opcji: silnik 1.6. Czyli 1.33 w ogóle zlikwidowali :)

Offline m.i.p.s.

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 145
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #42 dnia: 02 Stycznia 2017, 17:27:49 »



Ps. 2 Właśnie sprawdziłem, że wyboru nie ma już teraz żadnego bo w konfiguratorze na stronie Toyoty Auris benzyna jest tylko w jednej opcji: silnik 1.6. Czyli 1.33 w ogóle zlikwidowali :)

Nie zlikwidowali. 1.33 dostępny jest tylko dla wersji Active.

Offline sic22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 413
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #43 dnia: 02 Stycznia 2017, 21:52:04 »
czy Ty w ogóle jeździłeś hybrydą...? To, że masz uprzedzenia do tego napędu, jak również do CVT to twoja sprawa.
Jeździłem. Samo CVT bez hybrydy jest jeszcze gorsze.
W kwestii CVT znajdą się Ci co są za, jak i przeciw. Ja mam i sobie chwalę. Do efektów dźwiękowych dawno przywykłem. Brak wyczucia samochodu/przyspieszenia to bzdura - pojeździj trochę takim autem to będziesz wiedział. Znaczącym argumentem jest tu ponadto trwałość tej konstrukcji.
W tej kwestii praktycznie wszyscy są przeciw. Ta skrzynia nadaje się tylko do jednostajnej jazdy w trasie po płaskim terenie, albo toczenia tempem autobusów.
Co do kosztów po mieście weź kalkulator i policz. Zakładając fakt, iż cena zakupu przy takim samym wyposażeniu jest podobna, a spalanie po mieście dwukrotnie niższe to sprawa jest jasna. Zresztą... zapytaj taksiarzy...
Cena zakupu nie jest podobna tylko kilkanaście tys. zł wyższa. Jak ktoś głównie dojeżdża do pracy, nie wozi wielu pasażerów to i 1.3 mu wystarczy. Jeśli odwrotnie - tylko diesel. Hybryda to ciekawostka.
Jak wyprzedzasz to najpierw przyspieszasz a potem zwalniasz i odzyskujesz.  W praktyce in dynamiczniejsza jazda tym więcej energii do odzysku i bateria lepiej naładowana.
W trasie mało kiedy hamujesz i trwa to chwilę - zdecydowanie za mało żeby naładować tyle ile zużyłeś na przyspieszanie.
eCVT właśnie jest przewidywalne bo nie ma zależności od głębokości redukcji no i nie trzeba zmieniać biegu w trakcie wyprzedzania.
Problem z CVT jest taki, że ten brak zależności ma przede wszystkim chronić silnik od przeciążeń. Dlatego przyspieszanie zaczyna się dość łagodnie, skrzynia jakby próbowała na ile ją stać. To są niby małe sekundy, ale podczas wyprzedzania one liczą się najbardziej.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris silnik 1.33
« Odpowiedź #44 dnia: 02 Stycznia 2017, 23:25:06 »
W trasie mało kiedy hamujesz i trwa to chwilę - zdecydowanie za mało żeby naładować tyle ile zużyłeś na przyspieszanie.

To pojedź hybrydą w trasę i spróbuj rozładować akumulator.  Życzę szczęścia.  Zasada jest prosta i wynika z fizyki.  Im wyższa prędkość średnia tym wyższy poziom odzysku w stosunku do potrzeb.



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl