Ciekaw jestem jakie byłyby komentarze gdybyście się dowiedzieli z jego wyczynów z dziennika w TV. Jakby ich zdrapywali ze słupa albo barierek...(oby nigdy tak nie było)
Tym razem się nic nie stało. To, że jechał z przepisami nic nie zmienia. Nie ma przepisu, że nie można dłubać w nosie, a jednak jakoś tego nikt nie robi, przynajmniej publicznie. Jednak aby pewne rzeczy zrozumieć trzeba mieć wyobraźnie.