Witam, camry stała 2 tyg w garażu, akumulator oryginał toyoty -2011r/70ah/540A, po próbie odpalenia padł, podładowałem go odpinając od auta po doładowaniu, udanej próbie odpalenia obroty silnika na jałowym biegu stały się bardzo niskie było 600-650 wcześniej a teraz przy rozgrzanym silniku ok 390-400 co skutkuje tym że auto "telepie" miga jednocześnie kontrolka ładowania i poziomu oleju, po czym auto gaśnie :/ próbowałem już robić "adaptację" komputera, na wolnych obrotach, odpalając auto i zostawiając do rozgrzania ale ok 70st łapie silnik spadają obroty, silnik gaśnie.
Prosiłbym o pomoc bo na razie nawet obawiam się gdziekolwiek ruszyć autem, bo non stop gaśnie.
Coś czytałem że może to być kwestia brudnej przepustnicy, wcześniej nigdy nie było problemu z obrotami.
Z góry dziękuję za pomoc.