Autor Wątek: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.  (Przeczytany 10046 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« dnia: 18 Grudnia 2016, 14:55:05 »
Witam, camry stała 2 tyg w garażu, akumulator oryginał toyoty -2011r/70ah/540A, po próbie odpalenia padł, podładowałem go odpinając od auta po doładowaniu, udanej próbie odpalenia obroty silnika na jałowym biegu stały się bardzo niskie było 600-650 wcześniej a teraz przy rozgrzanym silniku ok 390-400 co skutkuje tym że auto "telepie" miga jednocześnie kontrolka ładowania i poziomu oleju, po czym auto gaśnie :/ próbowałem już robić "adaptację" komputera, na wolnych obrotach, odpalając auto i zostawiając do rozgrzania ale ok 70st łapie silnik spadają obroty, silnik gaśnie.
Prosiłbym o pomoc bo na razie nawet obawiam się gdziekolwiek ruszyć autem, bo non stop gaśnie.
Coś czytałem że może to być kwestia brudnej przepustnicy, wcześniej nigdy nie było problemu z obrotami.
Z góry dziękuję za pomoc.
« Ostatnia zmiana: 18 Grudnia 2016, 14:57:45 wysłana przez piotr1989pl »

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Grudnia 2016, 16:32:14 »
Wyczyścić przepustnicę z osadu, następnie pojeździć.

Offline Grzegorz2014

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Grudnia 2016, 11:00:16 »
Tak dzieje się w tych pojazdach z silnikiem 2AZ-FN, że po odpięciu akumulatora może stracić przepustnica nastawy. Należy jeszcze raz odpiąć akumulator i zaadaptować przepustnicę. Po przekręceniu zapłonu wciśnij gaz do oporu należy jej pokazać zakres pracy oraz po odpaleniu również należy pokazać maksymalny zakres obciążeń i będzie dobrze. Piszę to z głowy, szczegółów już nie pamiętam.

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Grudnia 2016, 13:27:54 »
Tylko kolega wspomniał że "po odpaleniu wcisnąć gaz do oporu" na zimnym silniku chyba nie polecane, a jak wspomniałem po nagrzaniu do ok 70st (tyle max mi się udało osiągnąć aby auto nie zgasło) mierzone komputerem przez OBD nie da się utrzymać auta bo jak odpuszczę gaz to zaraz gaśnie mając poniżej 400 obr. Zacznę od przepustnicy. Raz jeszcze dziękuję za podpowiedzi :)

Offline Grzegorz2014

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Grudnia 2016, 14:21:45 »
Po przekręceniu zapłonu :) a nie po odpaleniu pojazdu. Zauważyłem, że jak poszukasz na forum jest informacja o adaptacji przepustnicy. Fachowo punkt po punkcie opisana.

Offline Grzegorz2014

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 64
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Grudnia 2016, 14:24:06 »
A w ogóle to chowam głowę w piasek. Ja coś pomieszałem. Ty masz silnik 3.0 a nie 2.4. Przepraszam. W tym silniku nie powinno być takich problemów.

Offline gopiotrek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Grudnia 2016, 21:57:46 »
Miałem dzisiaj podobne objawy po wymianie oryginalnego akumulatora - 8 lat wytrzymał.

Wracając do obrotów - przepustnica musi się rzeczywiście zaadoptować. Musisz trochę pojeździć jakieś 10-20 km z włączoną klimą i podgrzewaniem szyb.


Offline toyotcam

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 182
Odp: Padnięty akumulator a problem z obrotami, adaptacją.
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Grudnia 2016, 19:44:53 »
zrob ok 20km z wlaczona klim a i wszystko wroci do normy.

Offline piotr1989pl

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 234
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Padni�ty akumulator a problem z obrotami, adaptacj�.
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Grudnia 2016, 17:26:29 »
Camry ożyła w święta ;) receptą na bardzo niskie obroty okazało się przytrzymanie pedałem gazu aż osiągnęła wg komputera 91st i jak ręką odjął obroty teraz oscylują ok 600 i jest idealnie. Aku zakupiłem w ASO, 3lata gwarancji i od razu wymieniają w razie usterki aku na nowy. Trafił 65ah 590A. Także dziękuję za podpowiedzi i pomoc w końcu E9 odpocznie w garażu ;)
Wesołych Świąt :)
« Ostatnia zmiana: 25 Grudnia 2016, 17:29:07 wysłana przez piotr1989pl »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl