Autor Wątek: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?  (Przeczytany 122763 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« dnia: 30 Grudnia 2016, 19:32:35 »
Witajcie!

To mój pierwszy post na tym forum, i niestety od razu z problemem. :(

Posiadam Toyotę Auris TS Hybrid 2013 r. Do tej pory wszystko hulało bez zarzutu.
Tak się zdarzyło, że przez ostatnie kilkanaście dni (ok. 2 tygodnie) auto było na postoju, na zewnątrz (przebywam aktualnie na północy Szwecji i bywają tu mrozy).
Dzisiaj próbowałem odpalić samochód i niestety bezskutecznie. Po wciśnięciu przycisku Start zaświeciło się wszystko na desce rozdzielczej (tak jak normalnie) na parę sekund, ale silnik się nie odpalił, światła z przodu tylko mignęły i nagle wszystko przygasło. Sytuacja powtórzyła się samoczynnie kilka razy (tak jakby sam próbował zapalić, bez ponownego wciskania startu), aż wreszcie już zgasło wszystko i auto przestało reagować na kolejne naciśnięcia przycisku Start (pojawiała się tylko pomarańczowa ikonka silnika).
Potem samochód już nawet nie chciał się zamknąć z elektronicznego kluczyka, nie składały się też lusterka.

Bateria (tzn. akumulator silnika trakcyjnego) był przed postojem naładowany niemalże na full. Wcześniej auto miewało ok. tygodniowe postoje i odpalało bez problemu, wskaźnik naładowania akumulatora trakcyjnego nawet nie drgał (tzn. nie rozładowywał się samoczynnie przez tydzień postoju nawet w Szwecji przy -15 st.).

Głównie ostatnio robiłem dość krótkie trasy po kilka km, na światłach, przy niemal maksymalnym grzaniu kabiny. Myślę, ze mogłem rozładować aku 12V... Co o tym sądzicie?
Z Waszego doświadczenia, jak teraz "pożyczę" prąd od kogoś, tj. odpalę na kablach od innego samochodu, to da radę ten akumulator jeszcze odratować, czy raczej od razu kombinować prostownik i naładować na full? Ewentualnie, jeśli nie akumulator 12V, to co mogłoby być potencjalną przyczyną takiego zachowania...?

Dzięki serdeczne za pomoc i życzę pomyślności i wielu bezawaryjnie przejechanych kilometrów w nowym roku. :)


Offline Jary59

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Grudnia 2016, 20:18:43 »
Na 100% rozładował się akumulator 12 V. Trzeba podłączyć do prostownika i naładować, ew. uruchomić za pomocą kabli od innego auta.

Offline pluto

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 794
  • Płeć: Mężczyzna
    • Auris
  • Samochód:: Toyota, BYD
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Grudnia 2016, 20:28:09 »
Stawiałbym na rozładowany akumulator 12v, ponieważ w wersji hybrydowej jest o małej pojemności i przy dłuższym postoju (tym bardziej w niskiej temperaturze) szybko się rozładowuje. Można próbować "pożyczyć prąd od dawcy" i naładować go podczas jazdy, ale lepiej podpiąć go do prostownika i przeprowadzić pełne ładowanie. Byle tylko nie doszło do głębokiego rozładowania akumulatora.
Teoretycznie po długotrwałym głębokim rozładowaniu ponowne naładowanie ogniwa jest niemożliwe.

Nowoczesna elektronika potrafi jednak ochronić baterię przed takim rozładowaniem wyłączając obciążenie zanim ładunek w ogniwach osiągnie niebezpiecznie niski poziom – dzięki temu nawet po kilku dniach prawie całkowitego rozładowania możliwe jest ponownie naładowanie akumulatora.

Więc naładować, sprawdzić czy nadal trzyma i dalej użytkować auto. Chyba że całkowicie się rozsiarczył wtedy trzeba kupić nowy.
Toyota Yaris Cross HEV Executive FL MY2024 130 KM
BYD SEAL U DM-i PHEV Boost 2025r. 218KM 18,3 kWh LFP

MÓJ BYD:
https://forum.elektrowoz.pl/threads/byd-seal-u-dm-i-boost-2025r-218km-18-3-kwh-netto-lfp-komfortowa-hybryda-phev.8810/

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Grudnia 2016, 20:34:31 »
@Jary59 @pluto
Dzięki serdeczne za odpowiedzi! Pocieszyliście mnie, jeżeli to "tylko" akumulator to nie ma się czym martwić (zacząłem się bać, że to coś poważnego).

To teraz pytanie: w przypadku gdy chciałbym ładować prostownikiem, to powinienem go podłączyć bezpośrednio do akumulatora w bagażniku, czy z przodu, pod maską, do tych wyprowadzeń w skrzynce bezpiecznikowej (czyli tam, gdzie wg instrukcji należy podpiąć kable przy odpalaniu samochodu korzystając z innego auta).

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Grudnia 2016, 20:44:02 »
To jest zadziwiające, że 2 letni aku niskiego napięcia padł. Mam Priusa z 2008r. i wszystko co zrobiłem to dolałem latem wody do tego aku. Teraz auto stoi na dworze (dla Krakusów na polu) i nic. Jedno naciśnięcie na Power i odpalają najpierw systemy zasilane z aku HV, a potem odpala silnik spalinowy. Niezawodnie, a aku ori. Powinieneś podłączyć auto pod kompa i posprawdzać. Bo Twój problem wydaje się wynikać z felernego aku LV. Możesz reklamować przecież.

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Grudnia 2016, 20:54:19 »
W sumie to ciekawe jest, bo akumulator w tym samochodzie już raz był wymieniany na nowy przez poprzedniego właściciela (w ramach gwarancji - przed zakupem jak sprawdzałem historię serwisową w Toyocie, to był wpis o wymianie akumulatora).
Przed zakupem auta byłem też w serwisie Toyoty na przeglądzie (tym standardowym "przedzakupowym"), ale nie pamiętam czy sprawdzali akumulator 12V...
W każdym razie, jest to na pewno do sprawdzenia - czytałem już tutaj na forum wpisy, że ludzie w Priusach mieli akumulatory rozładowane do zera np. po nocy (bo coś go rozładowywało). Może tutaj też tak jest...
Do tej pory działało wszystko OK, nawet przy srogich mrozach (odpalałem przy -13). Tyle że ostatnio robiłem naprawdę krótkie trasy, a przez większość czasu auto stoi.
Z gwarancji na razie nie skorzystam, bo nie ma mnie w kraju, ale w sumie - dobry pomysł.

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Grudnia 2016, 21:34:43 »
Jeżeli jeszcze nie zacząłeś ładować to ja raczej wyciągnąłbym go z auta i wziął na noc do ciepłego pomieszczenia (dom) i tam naładował. I polecam w domu mieć jakieś alternatywne źródło prądu (zwykłe baterie spięte tak by dawały te 12v, lipole modelarskie lub inne pakieciki, uwaga na BIEGUNOWOŚĆ) - koszt znikomy a w takich przypadkach auto tym odpalisz i jedziesz - nie uziemia cię rozładowany aku, z którym możesz zrobić porządek później. Mam, nie korzystałem ale kto wie....w PL na razie +2  :grin: Koszt znikomy.... Zakładam, że to już jego ostatnia zima bo skoro padł i nie był w stanie wzbudzić paru przekaźników.... :o
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Grudnia 2016, 08:32:12 »
Słuszna uwaga - dzięki za radę.

No a teraz jeszcze mam takie pytanie. Bo przy zamykaniu auta z elektronicznego kluczyka zawsze składają się lusterka. Teraz się nie złożyły (no bo nie ma zasilania), więc miałem obawy, czy auto aby na pewno się zamknęło. W związku z tym chwyciłem za klamkę by sprawdzić, no i drzwi się otworzyły, ale zaczął wyć alarm. Za cholerę nie wiedziałem jak go wyłączyć (normalnie to chyba wystarczyło otworzyć/zamknąć samochód, albo wsiąść i odpalić). Robiłem więc różne manewry w nerwach (próbowałem otwierać, zamykać kluczykiem w "klasycznym" zamku, itd.), w końcu alarm zgasł. Aczkolwiek nie wiem czy mam zamknięte auto. :D (zresztą, to Szwecja, więc to bez znaczenia). Boję się teraz, że jak podejdę do auta wyciągnąć akumulator, to przy próbie otwarcia samochodu alarm znowu zacznie wyć. Jak w sytuacji rozładowanego akumulatora uniknąć wycia alarmu i otworzyć klapę bagażnika?  :o

Offline Jary59

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 149
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Stycznia 2017, 16:56:45 »
Po otwarci samochodu kluczykiem (pilotem) nie powinien wyć. Gdyby się nie udało otworzyć bagażnika trzeba podłączyć prostownik pod maską.

Offline felicjator

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1205
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Stycznia 2017, 17:02:03 »
Syrenki alarm nie posiada, żeby ją wyłączyć z kluczyka?

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Stycznia 2017, 18:39:08 »
Kluczyk nie działa jak jest odłączony akumulator, a alarm chyba ma swoje zasilanie, bo nawet bez akumulatora działa. No i włącza się gdy otworzy się drzwi z "ręcznego" kluczyka (tzn. używając zamka w drzwiach, nie przez pilota). Zgodnie z tym, co pisze instrukcja - alarm powinien się też włączyć przy próbie wyciągnięcia akumulatora z samochodu. No to wtedy ten alarm wyłączyć? Jak później zamknąć samochód, po wyjęciu akumulatora, skoro nic nie działa? Bagażnika też się nie da otworzyć od zewnątrz. Więc żeby włożyć akumulator z powrotem, trzeba by wejść przez przednie drzwi, przecisnąć się przez kabinę do bagażnika i czołówką na głowie podłączać aku na leżąco? :)

W każdym razie, auto odżyło - wczoraj podładowałem trochę prostownikiem na dworze (auto otwarte, musiałem czuwać na mrozie przy nim), dziś odpalił bez problemu. Ciekawe na jak długo wytrzyma. :) dzięki wszystkim za pomoc

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1625
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Stycznia 2017, 19:45:23 »

Więc żeby włożyć akumulator z powrotem, trzeba by wejść przez przednie drzwi, przecisnąć się przez kabinę do bagażnika i czołówką na głowie podłączać aku na leżąco?
wystarczy nie domykać klapy całkiem
Jak później zamknąć samochód, po wyjęciu akumulatora, skoro nic nie działa?
otwierasz maske, zamykasz samochód , a potem odpinasz akumulator.
Otworzyć sie powinien potem normalnie z kluczyka w zamku, nawet bez akumulatora (wypróbuj najpierw na odpietym akumulatorze zanim zatrzasniesz maskę).

Zawsze zresztą można na czas ładowania wsadzić inny akumulator i zamknąć z pilota  :grin:

Offline robincook

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Stycznia 2017, 08:43:39 »
To wszystko brzmi bardzo łatwo, tylko że nie mam garażu, a auto stoi na parkingu kilkaset metrów od bloku. Wprawdzie to Szwecja, ale nie wyzbyłem się polskości i boję się zostawić otwarte auto na parkingu. :D A akumulator jest w bagażniku, nie pod maską. Auto otwiera się kluczykiem w zamku, tylko otwarcie z zamka powoduje włączenie alarmu. :P

Offline fazibazi

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2272
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Stycznia 2017, 09:32:52 »
To może tak się uda (tylko potrzebne będą jakies przewody): Otwórz normalnie samochód, wyjmij aku, zabezpiecz klemy żeby się nie stykneły, otwórz maskę i podłącz aku do złącza awaryjnego uruchamiania przy bezpiecznikach, zamknij samochód bezprzewodowo z kluczyka, odepnij aku, zatrzasnij klapę - samochód jest fizycznie zamknięty i otworzysz go tylko manualnie. A wkładanie zrób tak: otwórz drzwi kierowcy z kluczyka fizycznie, później maska i znów to złącze awaryjne albo czołganie do bagażnika...Spróbuj może się uda, ja nigdy tego nie próbowałem. Tylko nie zatrzaśnij kluczyków w środku!!! :laugh:
« Ostatnia zmiana: 02 Stycznia 2017, 10:12:47 wysłana przez fazibazi »
AURIS I 2011 HSD LPG - ecowarrior
Webasto TTE z GSM, VIOFO A119, iCar pro do HA i takie tam..

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: Auris Hybrid nie odpala - rozładowany akumulator 12V?
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Stycznia 2017, 15:18:28 »
Swoją drogą skoro w historii napraw miałeś wymianę akumulatora a teraz spotkała Cię taka niemiła przygoda to może świadczyć o jakimś problemie związanym z elektryką...
Może poprzedniemu właścicielowi też rozładowywał się w sumie nowy akumulator - to zgłosił i wymienili - likwidując skutek ale nie przyczynę.
Nie wiem jakie tam masz możliwości ale na Twoim miejscu bym sprawdził w ASO czy coś Ci nie drenuje akumulatora na postoju.

Co do ładowania akumulatora przez prostownik - mi przy odbiorze nowego auta z salonu mocno odradzano używanie prostownika do tych żelowych aku w Aurisie. Pokazali za to jak wpinać "dawcę" do podładowania akumulatora.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl