Prąd jaki jest potrzebny do rozruchu RAV4 jest znikomy, wręcz pomijalny. Nie ma potrzeby patrzenia na prąd rozruchowy, który jest potrzebny rozrusznikowi.
Tak naprawdę podłączając jakieś miękkie źródło nawet oferujące 1-2 A doładujemy w krótkim czasie 12 V do takiego poziomu, by elektronika wstała.
Jak na moje, to te 12 V potrzebne jest do odpalenia komputera od hybrydy/sterownika magazynu <1-2 A i załączenia styczników podłączających magazyn energii do instalacji HV (tutaj może być chwilowo kilka/kilkanaście A, potem mniej), a potem już z trakcyjnego można zakręcić silnikiem MG1 i ruszyć spalinowy silnik. Tak naprawdę wystarczy mała przetworniczka boost o wydajności kilku amperów (2-3 A), która przyjmuje ogniwo 3,7V Li-ion. Podniesie 3,7 V z 1-2 celek równoległych do 13-14 V i po 5-10 minutach pewnie auto się podniesie - będzie można odłączyć, a ogniwa doładować na kolejną okazję.