Autor Wątek: Wycięty katalizator (F)  (Przeczytany 37240 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tstenzel

  • Gość
Wycięty katalizator (F)
« dnia: 20 Kwietnia 2005, 17:11:24 »
ze wzgle na to iz katalizator ( a bardziej jego wewnetrzne bebechy) był w stanie czesciowego wypalenia, wszystko w srodku latao, zgrzytało. i strasznie halasowalo -postanowilem go wyciac.

teraz carinka 1.6  idzie jeszcze lepiej i ma jeszcze lepsze kopniecie.  teraz na dwojce nie idzie ok95 km lecz ok 105. mi sie podoba.

ps. usunąłem katalizator gdyz nie koszt nowego jest znaczny.
 pozdrawiam.
jezeli ktos tez ma podobny problem z przepalonym katalizatorem niech tez go usunie luz przynajmniej wysypie jego zawartosc.      teraz cari jest cichutenka!!!!
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 14:06:49 wysłana przez Miche »

Michal_P

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Kwietnia 2005, 17:18:45 »
A co z przeglądami??:)
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:31:27 wysłana przez Miche »

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Kwietnia 2005, 17:45:42 »
Wlasnie... Badales zawartosc badziewia w spalinach ?
:D

tstenzel

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Kwietnia 2005, 18:58:35 »
przegląd to ja robiłem 2 tyg tem jak jeszcze kat był. wtedy juz mnie te piranie na staji przeglądow bez lapłwki na fajki przepłscic nie chcieli.  
teraz mam dwie opcje. albo za jakis czas jak bede mial pieniązki wstawic nowy katalizator. albo poprostu mam zamiar cari zamienic na avensisa wiec juz nic nie bede grzebał.  
 a tak pozatym to mojej cari  dzis 200 tys km stukneło.     ja ja mam od 4 lat wiec moge szczerze powiedziec ze poza klockami, szczekami, olejami, filtrami, linką od recznego, tulejami stabilizatora i wspomnianym katalizatorem to nie mialem zadnych kosztownych, przykrych napraw, awarii!!! pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:32:55 wysłana przez Miche »

CarinaGTI

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Kwietnia 2005, 19:47:54 »
u mnie w E GTI wyciecie kata kompeltnie nic nie dało, no ale swoje już miał wiec zaczął tez delikatnie brzeczec w srodeczku, z przegladami rowneiż bez problemiku :D
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:33:52 wysłana przez Miche »

tstenzel

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Kwietnia 2005, 20:49:44 »
GTI ma takiego kopa ze moze juz nic na nia nie podzialac. chyba ze wprowadzenie NOS-a. pozdrawiam

p_flori

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Kwietnia 2005, 00:50:28 »
Cytuj (zaznaczone)
Wlasnie... Badales zawartosc badziewia w spalinach ?
w przypadku etylinki wzrośnie emisja głownie weglowodorow aromatycznych i tlenkow azotu (na analizatorze parametr HC), pozostałe parametry raczej sie nie zmienią. To czy autko mieści sie w normach spalin zależy w głownej mierze od sprawności i regulacji silnika, a nie wydolności kata. Źle wyregulowany silnik nawet z nowiuskim katem bedzie miał wszystko ponad norme, a sprawny motor - z katem, czy bez - mieści sie w normie.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:35:15 wysłana przez Miche »

masta59

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Maja 2005, 02:21:29 »
prosta sprawa jeśli chcecie przechodzic przeglądy (jeśli panom ze stacji diagnostycznej nie zechce sie oczywiscie badac spalin i tylko rzucą okiem) to wstawic strumienice w obudowie katalizatora, kupiłem taką za 80zł, do tego bedzie owalny koncowy tłumik Mugena z regulacją głośności i mam nadzieje ze bedzie ładnie słychac. Pozdro
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:36:19 wysłana przez Miche »

k r z y s i e k

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Maja 2005, 12:36:10 »
Cytat: tstenzel
teraz carinka 1.6  idzie jeszcze lepiej i ma jeszcze lepsze kopniecie.  teraz na dwojce nie idzie ok95 km lecz ok 105. mi sie podoba.

Hm, mam pytanie za 100 punktow: po co ciągnąc do 105 na 2-ce? przecież to ani frajda, ani cokolwiek, silnik sie mało nie rozleci,  moment jest mniejszy niż przy niższej predkości na 2ce, dynamiki przyśpieszenia zero. Nie bardzo kumam  :wink:
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:37:09 wysłana przez Miche »

p_flori

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Maja 2005, 20:35:55 »
Wywalałem już kata z jednego auta tzn. najpierw nie wycinałem kata, tylko odkreciłem go i metalowym pretem przebiłem jego środek wysypując jego zawartośc założyłem tylko jego obudowe - efekt - lepsze osiągi silnika. Potem ta pusta metalowa obudowa kata przerdzewiała - wiec wtedy wstawiłem rure, osiągi sie nie zmieniły, zaś zmienił sie dźwiek wydechu - bardziej wyje i troszke rzezi przy 3000 rmp. Ale parametry na analizatorze spalin sie nie zmieniły (wzrosło tylko HC ponad norme na benzynie) - sprawdzaliśmy to u znajomego mechanika.
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:39:13 wysłana przez Miche »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Maja 2005, 08:53:33 »
Obecnie to już moja druga carina bez kata i jako w pierwszej 1,6 94r czuc było wyraźny wzrost przyspieszenia tylko na III biegu to w obecnej 1,6  po wyjeciu powstał tylko niemiły dźwiek brzeczenia powyżej 3500 obr. Dopiero po wspawaniu jeszcze jednej przelotowki w miejsce kata jest dobrze.
Cariny 1,6 przed FL miały długi tłumik przelotowy, ktory po wycieciu kata nadal bezproblemowo utrzymywał cichy aczkolwiek ciut głośniejszy wydech.
Carina 1,6 po FL ma krłtką przelotowke i jest to za mało żeby nie pojawiło sie brzeczenie wydechu (dwiek znany z zażynanych polonezow i fiatow 125p)
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:41:34 wysłana przez Miche »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Ambrozy

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Maja 2005, 13:03:16 »
U mnie delikatną poprawe było czuc dopiero po wywaleniu srodkowego tłumika i katalizatora + wydech sportowty koncowy no i wkładka sportowa filtra (teraz stożek) powietrze ma jak wlatywac , przelatywac i wylatywac :-DD
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:52:32 wysłana przez Miche »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Maja 2005, 13:17:30 »
PREZES, a nie bzyczy czy tam gwiżdże ci wydech??
Jaki masz koncowy tłumik??
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:53:25 wysłana przez Miche »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Ambrozy

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Maja 2005, 14:50:27 »
Nie... Zadnego gwizdzenia nie ma :) ....

Jest to El-Tec - "pierdzi" jak był by idealnie dopasowany :) Po 4500 obr/min robi sie cichszy...

Brzeczenie (metaliczne) miałem jak była wsadzona strumiennica zamiast katalizatora i właśnie stamtąd sie to wydobywało  :)
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:54:22 wysłana przez Miche »

p_flori

  • Gość
Odp: Wycięty katalizator
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Maja 2005, 13:36:07 »
Cytuj (zaznaczone)
Brzeczenie (metaliczne) miałem jak była wsadzona strumiennica zamiast katalizatora i właśnie stamtąd sie to wydobywało
Dokałdnie  takie brzeczenie pomiedzy 3000 a 3500 rmp przy rurze zamiast kata
« Ostatnia zmiana: 13 Grudnia 2006, 16:56:05 wysłana przez Miche »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl