przegląd to ja robiłem 2 tyg tem jak jeszcze kat był. wtedy juz mnie te piranie na staji przeglądow bez lapłwki na fajki przepłscic nie chcieli.
teraz mam dwie opcje. albo za jakis czas jak bede mial pieniązki wstawic nowy katalizator. albo poprostu mam zamiar cari zamienic na avensisa wiec juz nic nie bede grzebał.
a tak pozatym to mojej cari dzis 200 tys km stukneło. ja ja mam od 4 lat wiec moge szczerze powiedziec ze poza klockami, szczekami, olejami, filtrami, linką od recznego, tulejami stabilizatora i wspomnianym katalizatorem to nie mialem zadnych kosztownych, przykrych napraw, awarii!!! pozdrawiam