Ja dziś odebrałem Tojcie od blacharza, zamiast kata wstawił mi strumienice, koncowy wydech to typowy Mugen ("Blackflame") z regulacją głośności:
cena jak dla mnie bomba, dobre wykonanie, brzmi świetnie (nie za głośno, nie za cicho) poza tym w kwietniowym Auto Tuning Świecie opisany jako zrobiony z dobrych i wytrzymałych materiałow.
Cari jak to Cari ma cały czas "doła" do 2500-3000 rpm, gwiżdże leciutko. Natomiast po przekroczeniu 3500 rpm zaczyna rycze jak lew (w miare wzrastania nie nabiera jazgotu tylko basu co mnie cieszy), lekki skok mocy na paliwie zauważyłem właśnie od 3500 rpm ale nie jest on jakiś powalający. Na gazie jeszcze nie testowałem. Teraz czas na poszerzenie nadkłl z tyłu (felgi o szerokości 9 cali niestety nijak nie chcą sie zmieścic hehe) i ogien. Pozdro dla wszystkich!