Właścicielom C-HR gratuluję zakupu - to naprawdę ładne auto.
Mówię to ja - świeżo upieczony posiadacz Aurisa Hybrydy.
Oglądałem przez zakupem C-HRkę ale na moje rodzinne potrzeby niestety jest zbyt mała - nawet jako drugie auto. Więc wybór padł na inny model Toyoty.
Kilka obserwacji subiektywnych
- W środku wydaje się dużo większa niż na zewnątrz
- Kokpit i ogólnie stylistyka bardzo ciekawa
- przed "macaniem" w salonie wydawało mi się że ten centralny ekran będzie upierdliwie przesłaniał pole widzenia ale na serio to ktoś fajnie zaprojektował
- Ogrzewana kierownica... no bajka

- Nieprzemyślane są niestety te słynne klamki z tyłu - na parkingu obserwowałem jak się dziecko męczyło z próbą otworzenia tylnych drzwi, mamusia pomogła
- Przy wzroście ponad 190cm - o ile z przodu siedzenie dopasowałem momentalnie i siedziało się bardzo wygodnie, to z tyłu albo wybiłbym dziurę w podsufitce albo dorobił się łysiny od tarcia - niestety nie mieszczę się... :(
- Bagażnik oceniłem jako skromny
- Osobiście mnie irytują wstawki typu 'piano' - a mam też takie w Aurisie i uważam że to kiepski pomysł z tendencją do rysowania się i palcowania
- Tylna kanapa naprawdę jest klaustrofobiczna - również sławetne porównanie do siedzenia w czołgu jest tu na miejscu

i trzeba się trochę pochylić żeby wyjrzeć przez okienko
Powyższe nie zmienia faktu że naprawdę auto przyciąga uwagę, jest nietuzinkowe no i zazdroszczę... co zrobić, zazdroszczę i jeszcze raz gratuluję
