Te systemy nie są stworzone do jazdy w ekstremalnych warunkach i odkopywania auta. I instrukcji praktycznie każdego auta jest napisane że w takich sytuacjach zaleca się wyłączenie kontroli trakcji. Elektronika pomaga zachować kierowalność w bardziej cywilizowanych warunkach.
Kolejne generacje samochodów (?) będą już tak nowoczesne, że:
- będzie dozwolona jazda tylko po autostradach i ekspresówkach (aby napęd mógł działać), podróż krajówkami tylko na własne ryzyko, pozostałe drogi są dla traktorów i rowerów,
- samochód można użytkować wyłącznie w pogodny słoneczny dzień (aby safety nie zaparował i LEDy świeciły),
- odległość od poprzedzającego minimum 500m (aby tempomat aktywny nie rozbił nosa kierowcy),
- szuranie czy też piszczenie hamulców jest informacją, że hamulce masz (zamiast lampki, księgowy mówił, że to jest lepsze (a on się znaaaa)),
- "popiardywanie" z rury wydechowej ma służyć bezpieczeństwu twojemu i przechodniów (ja cię usłyszą, to też i zobaczą),
- reflektory będzie się wymieniać jako część eksploatacyjną razem z olejem (a jak zobaczysz "jaja" lub tęczę - wzywaj asistance). Jak przywalisz w słupek lub kogoś (na skutek niedoświetlenia poboczy), to widocznie nie przestrzegałeś czegoś tam powyżej.
Nie będzie można (pod groźbą utraty gwarancji):
- mieszkać na zadupiach (tam bywają strome podjazdy do posesji/garaży),
- jeździć na grzyby (twardość nawierzchni może być nieodpowiednia do kontynuowania jazdy),
- używać samochodu przy temperaturach powyżej 20 C (pod groźbą utraty przytomności na skutek smrodu z klimy),
- używać czujników parkowania, bo można się wku**** albo i przypier*****,
- zakładać łańcuchy na koła, bo w zimie się nie jeździ (zwłaszcza w góry) - bo śnieg może być i sól, a łańcuchy to służą do palowania krów a nie do samochodów.
A w ogóle, to zaleca się wyłączanie (w ASO, dostaniesz podwójne punkty More) wszelkiej automatyki, bo może ona zagrozić życiu kierowcy i otoczenia.
Sory, takie mi przyszły przemyślenia w temacie absurdów. Zapomniałem o czymś?
PS.
I. Z notatnika policjanta - zeznanie: "Panie, jadę sobie spokojnie, aż tu nagle widzę - drzewo wali prosto na mnie!".
II. Z notatnika innego policjanta - zeznanie: "Jadę sobie spokojnie 320 km/h, a tu nagle wpadła mi do kabiny mucha!"