Witam,
niedawno stałem się posiadaczem takiego auta. Zanim kupiłem to trochę czytałem, choć muszę przyznać, że zasoby przydatnych informacji o tym samochodzie są lekko ubogie w porównaniu z innymi, które posiadałem wcześniej, ale i auto jest dość rzadkie chyba, szczególnie na naszym rynku. (Chyba nie było go w sprzedaży w sieci dealerskiej w Polsce?).
No ale do rzeczy: jedną z informacji, którą przeczytałem gdzieś w sieci była sprawa tzw prekatalizatora. Pisano, że to standardowa bolączka tych silników, że istnieje takowe urządzenie w układzie wydechowym, umiejscowione jeszcze przed zaworem egr, i radzono, by od razu nabywszy ten model, taki prekatalizator usunąć, lub sprawdzić, czy nie został on już usunięty poprzez któregoś z poprzednich użytkowników. Jako powód podawano, że gdy ceramiczny wkład takiego prekatalizatora z powodu wieku "zmurszeje" i zacznie się kruszyć to takie "pumeksowe" opiłki system recyrkulacji wciąga do silnika, no i efekt wiadomy...
No i po zakupie samochodu oglądałem (choć może niezbyt szczegółowo) wydech, i ni cholery nie wiem gdzie ten prekatalizator siedzi.
Pytania do ludzi znających temat: po pierwsze - czy ta historia to w ogóle prawda? No i drugie - jeżeli tak rzeczywiście jest to może ktoś dysponuje jakimś rysunkiem układu wydechowego tego samochodu, co by można było zobaczyć tę część, o której mowa.
Jeżeli trzeba to wypruć to czy trzeba demontować cały wydech czy może jest to element, który można wyjąć i zastąpić go jakąś pustą przelotką? No i jeżeli nawet się to uda co na to system autodiagnozy? Czy nie będzie przypadkiem walił czekiem i nie trzeba tam kombinować z jakimiś emulatorami? Może ktoś z Was już dokonywał takiej operacji? Bardzo proszę o wskazówki. Oczywiście przepraszam z góry, jeżeli gdzieś przeoczyłem temat, bo może był już poruszany. No i bardzo chciałbym, jeżeli już ktoś coś odpisze, to żeby w temacie, natomiast z góry dziękuję za reprymendy o ortografii, interpunkcji, gramatyce, wielkich i małych literach w moim poście, i tego typu "sraczkę" od forumowych malkontentów, bo wiem, że takich wszędzie pełno.
Pozdrawiam serdecznie.
W nagrodę

obiecuję niebawem napisać czy w ogóle, a jeżeli tak to jak, udało mi się zainstalować tam system wtryskowy lpg, bo noszę się z tym zamiarem jako fanatyk ekonomicznej jazdy

Może to też kogoś zainteresuje

Do zobaczenia.