Hej

W grudniu ubiegłego roku zakupiłem Camry 2.2. Auto ogólnie w przyzwoitym stanie, jednakże po około dwuletnim postoju. Trochę zapuszczone.
Przejechałem nią jakieś 1500 km i Toyota zaczyna mieć objawy wydmuchanej uszczelki pod głowicą.
1. Znika płyn chłodniczy.
2. W chłodnicy jest zielono-beżowa piana.
3. Podczas mocniejszego przyspieszania z silnika dochodzi cichy terkot i nie zbiera się ona tak jak powinna.
4. Węże chłodnicy są twarde.
5. Z chłodnicy śmierdzi spalinami

Trochę szkoda, że wyszło to po zrobieniu rozrządu i paru innych drobnostek przy silniku, teraz trzeba to rozbierać (i platit) na nowo

Teraz pytanie: Na Allegro są trzy zestawy uszczelek do silnika, rozrzut cenowy mniej więcej 100-300 PLN. Czy one są w ogóle coś warte?
Wszystkie firmy jako tako znane, jakiś Reinz, Corteco... Ile wg Was powinna kosztować wymiana uszczelki, wraz z planowaniem głowicy?
Czy robić uszczelniacze zaworowe? Samochód ma dopiero 112 kkm, nie dymi i nie pobiera oleju. Pasek rozrządu ma przejechane jakieś 500 km. Wymieniać go? To groszowy koszt, więc zastanawiam się.
Poproszę o garść porad

Pozdrawiam, Garwanko