Podobno warto raz w tygodniu włączyć klimatyzację nawet w mrozy aby nasmarowała się sprężarka. Szukam w sieci, instrukcji i na forum i dalej nie rozumiem jak to działa.
Samo włączenie A/C automatycznie załącza sprężarke (przy właczonym grzaniu) czy muszę jednocześnie ustawić na chłodzenie?
Czy przy minusowych temperaturach sprężarka się włączy?
A jeżeli się włączy to czy jest to zdrowe czy lepiej dać spokój i przez całą zimę nie włączać?
Cały czas teraz jeżdżę na obiegu zewnętrznym, włączonym AC i grzaniu. Zostawić cały czas tak jak jest czy kombinować podczas jazdy?
Mam corolle z 2016 z manualna klima. Dzięki za pomoc i pozdrawiam.