Robię w sofcie przenośnym i na większość urządzeń wypuszczamy jeden soft, który - w zależności od licencji, zarejestrowanych features, odczytów stanu HW (co jest, czego nie ma) czy po prostu po numerze seryjnym - ma te lub inne cechy i funkcjonalności. Łatwiej wpuścić jeden soft. Zresztą OK - można wypuszczać więcej typów, ale najczęściej z tego samego kodu. Ot np. wystarczy, że w paczce instalacyjnej do flashowania są pliki voice recognition i już działa.
A to, czy dostajesz soft lepszy czy gorszy, i do którego masz prawo, to czysta kwestia marketingowa. Zresztą jak ktoś zna kogoś w ASO to może podpytać, czy spróbowali kiedyś wgrywać soft H tam, gdzie był L. Notabene wg. mnie ASO ma możliwość wygenerowania kodów do instalacji dowolnej wersji softu, albo jest jakaś metoda "force" obejścia sprawdzania lub flashowania awaryjnego (produkcyjnego) - w końcu mi wgrali soft 6.2 na 4.3, a potem 6.8 przy następnej wizycie. Ot tak sobie (tu moje wielkie podziękowania).